fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Mrówki jak kamikaze. Samobójstwo w obronie kolonii

okoursaros.gr
W lasach Borneo naukowcy odkryli gatunek mrówek, które w sytuacji zagrożenia swoich współziomków popełniają samobójstwo, oblewając wrogów trującą substancją przechowywaną w odwłoku.

Mrówki samobójczynie należą do gatunku Colobopsis. To pierwszy nowy gatunek mrówek odkryty po 1935 roku. Nazwano go Colobopsis explodens.

Sukces austriackich z naukowców z Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu, pod wodzą Alice Laciny opisało czasopismo "Zookeys".

Eksplodujące mrówki żyją w koronach drzew i tam tworzą swoje kolonie.

W chwili zagrożenia mrówka gryzie napastnika, a następnie tak napina ciało, że jej odwłok pęka. W wyniku tej eksplozji żółta, toksyczna ciecz, której zbiornik mrówka ma w odwłoku, oblewa wroga i zabija go.

Oczywiście pełna poświęcenia akcja śmiercią mrówki.

Naukowcy toksyczną ciecz opisują jako "nieprzyjemnie pachnącą o zapachu curry".

Okazało się jednak, że nie wszystkie mrówki mają zdolność takiego "wybuchania".

W obronie członków swojej kolonii życie poświęcają tylko niektóre bezpłodne mrówki robotnice.

Ten mechanizm, polegający na doprowadzeniu do wybuchu własnego ciała, to autotyza. Dotychczas zauważono ją u termitów, które eksplodują broniąc kolonii właśnie przed mrówkami.  Eksplodując, termity oblewają mrówki toksyczną cieczą, która je albo paraliżuje, albo zabija.

Za auotyzę biolodzy uważają też sytuację, w której pszczoła zostawia w ciele żądlonej ofiary żądło, co powoduje śmierć owada. Ma to być cecha organizmów, które bytują wyłącznie jako zbiorowość i gdzie potrzeby kolonii są ważniejsze od bytu jednostki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA