fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Szopen w centrum handlowym

Osiedle Idea w Gdańsku.
materiały prasowe
Obrazy i rzeźby pojawiają się w biurowcach, czytelnie i koncerty w centrach handlowych, instalacje i murale na osiedlach.

Pasaż między dwoma nowoczesnymi biurowcami Imagine w Łodzi zdobi rzeźba autorstwa Mikołaja Apelt-Ciupińskiego, studenta łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Deweloper – Avestus Real Estate – konkurs na projekt dzieła zorganizował wspólnie z uczelnią.

Jak podkreśla Mariusz Frąckiewicz, dyrektor krajowy Avestus Real Estate w Polsce, firma dokładała wszelkich starań, by jej biurowy kompleks odzwierciedlał charakter Łodzi – miasta sztuki, artystów, wielu kultur.

– Wierzymy, że poprzez konkurs na projekt rzeźby zrealizowaliśmy ten cel, a Imagine stał się kolejną ponadczasową wizytówką miasta – mówi dyrektor Frąckiewicz. – Już dziś widzimy ogromne zainteresowanie łodzian tym elementem inwestycji. Jestem przekonany, że tego typu inicjatywy znajdą wkrótce uznanie także innych deweloperów. To doskonały przykład symbiozy świata sztuki i biznesu.

Szerokie inspiracje

Sztukę docenia także firma Torus, deweloper gdańskiego biurowca Officyna.

– Biurowiec powstał po wyburzeniu dwóch budynków wybudowanych po II wojnie światowej. Jest częścią zabudowy pierzei w stylu modernistycznym i taki styl ma cały budynek – mówi Aldona Zwolak, projektantka w firmie Torus.

– Projektując wnętrze, inspirowałam się architekturą modernistyczną z połowy XX wieku – wnętrzami Haus Rentsch Richarda Neutra, Seagram Building Ludwiga Miesa van der Rohe, domu na plaży w Miami zaprojektowanego przez Jerrolda E. Lomaxa. Z rodzimych inspiracji najciekawsze przykłady to świetnie zachowane wnętrza klatek schodowych modernistycznych kamienic w Gdyni. Efektem inspiracji były nie tylko decyzje co do zastosowanych materiałów, jak np. terrazzo, czarna ślusarka czy drewno, ale również motywy dekoracyjne, jak figury geometryczne czy pasy – dodaje.

Wpływ na projekt, jak opowiada architekt, miał również hol hotelu Claridges w Londynie przebudowany w 1930 r. Chodzi o motywy zdobnicze na posadzkach.

– Dekoracje w holu Officyny zostały wykonane z włoskiego terrazzo i szkła artystycznego – opowiada Aldona Zwolak. – Większe pole z geometryczną kompozycją z kwadratów, trójkątów i pasów widoczne jest od wejścia, mniejsze przy windach. Motywy geometryczne są powtórzone za ladą recepcji w formie pasa ze szkła fusingowego wykonanego przez miejscową artystkę Edytę Barańską. Dzięki jego zastosowaniu dekoracja jest płaskorzeźbą.

Pobudza do pracy

Już ponad dziesięć lat temu sztuka zagościła w biurowcu przy Bobrowieckiej 6 w Warszawie, zmieniając budynek w prawdziwą galerię sztuki.

– To jedyna taka kolekcja sztuki w Polsce – podkreśla Dariusz Sokołowski, prezes spółki Spectra Development.

W zbiorach są dzieła najwyższej próby autorstwa najwybitniejszych przedstawicieli polskiej sztuki współczesnej znajdujące się w kolekcji Fundacji Rodziny Staraków.

– Sztuka prezentowana jest zarówno w ramach ekspozycji stałej, jak i w ramach projektu Spectra Art Space – opowiada Dariusz Sokołowski. – Na tym przykładzie powstała bliźniacza przestrzeń New Spectra Art Space w budynku biurowym Bobrowiecka 8, gdzie znajdują się dzieła współczesnych artystów.

Zdaniem prezesa Sokołowskiego sztuka w przestrzeni biurowej jest przejawem dojrzałego podejścia biznesu do wartości, jakie można dzięki niej czerpać. – Dzieła sztuki tworzone są po to, aby móc cieszyć nimi oczy. Sam zdecydowanie lepiej się czuję, pracując w tak pięknych wnętrzach – podkreśla szef Spectry Development. – Obcowanie ze sztuką nie tylko relaksuje i wprawia w dobry nastrój, ale także pozytywnie wpływa na efektywność i kreatywność pracowników – twierdzi.

Trend nie omija także centrów handlowych. Galerie wprowadzają do swoich wnętrz m.in. biblioteki. Ostatnio czytelnia powstała w należącym do EPP Pasażu Grunwaldzkim we Wrocławiu. Zarządcy centrum tłumaczą, że chcą wykreować modę na czytanie.

EPP proponuje też serię koncertów muzyki klasycznej. Mają się odbywać w Hali Hutnik w warszawskiej Galerii Młociny. Hala to część strefy gastronomicznej, której wystrój nawiązuje do industrialnej historii Bielan.

– Działania służące społecznej aktywizacji prowadzone w naszych galeriach w niehandlowe niedziele pokazały, że Polacy chętnie przychodzą do centrum w dni bez handlu – mówi Wojciech Gepner, dyrektor ds. komunikacji w EPP.

– Program obejmujący koncerty, dni z planszówkami i imprezy sportowe, który rozpoczęliśmy w Kielcach, ewoluował i angażował nowych uczestników, w tym instytucje w miastach, w których są nasze galerie. Z czasem postanowiliśmy podnieść poprzeczkę i wprowadzić całą serię cyklicznych wydarzeń kulturalnych. W Galerii Młociny postawiliśmy na wysoką kulturę i zaprosiliśmy utalentowanych artystów, szczycących się międzynarodowymi osiągnięciami – dodaje.

Galeria Młociny zaprosiła do Hali Hutnik m.in. pianistów uczestniczących w kwalifikacjach do XVIII Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego 2020.

Atmosfera i integracja

Dzieła sztuki to wyróżnik osiedli mieszkaniowych Dom Development.

Rzecznik spółki Radosław Bieliński podkreśla, że sztuka jest integralną częścią wielu projektów firmy. – Przyjazna przestrzeń inspiruje, ale przede wszystkim wzmacnia identyfikację mieszkańców z danym miejscem – przekonuje. – Dbamy o architekturę i jej otoczenie, wierzymy, że sztuka przestrzeni sprzyja relaksowi, przyjaznej atmosferze i integracji sąsiedzkiej. Wszystkie prace artystów na naszych osiedlach są pod opieką założonej przez nas Fundacji Dom Development City Art. Jej misją jest podnoszenie jakości przestrzeni publicznej poprzez integrację użytkowej architektury mieszkalnej ze sztuką.

Bieliński podkreśla, że artyści są otwarci na współpracę.

– Często są to osoby mające już doświadczenie przy projektach komercyjnych, a czasami to ich pierwsze doświadczenie z tym segmentem rynku – mówi. – Wspólnie wypracowujemy kierunek działań i dążymy do najlepszej koncepcji, która przeradza się w dzieło. Dziś w kolekcji Dom Development jest kilkadziesiąt prac, które zdobią przestrzeń miejską.

Sztuka jest motywem przewodnim Żoliborza Artystycznego w Warszawie.

Dzieła sztuki (m.in. rzeźby, murale, instalacje, noeony) na tym osiedlu Dom Development oddają hołd żoliborskim artystom.

Wrażliwe na sztukę są też władze Euro Stylu, spółki z grupy Dom Development. – Dostrzegamy zmieniające się trendy i upodobania kupujących mieszkania – mówi Bartosz Podgórczyk, dyrektor marketingu w Euro Stylu. – Nasze osiedle Idea w Gdańsku to przykład inwestycji, w której sztuka zdecydowanie wykracza poza elementy dekoracyjne i doskonale wpisuje się w architekturę budynków.

Osiedle czerpie z potencjału siedmiorga trójmiejskich artystów operujących różnymi technikami i stylami. Ich dzieła ulokowano i na klatkach schodowych, i w przestrzeniach wspólnych między budynkami.

Budynki na osiedlu Idea mają patronów artystycznych. I tak patronem pierwszego etapu inwestycji jest Dorota Krzyżanowska, której cyfrowe reprodukcje utrwalono na dużych szklanych wydrukach. Kolejny etap zdobią prace tworzone techniką pirograficzną przez Zuzannę Dolegę. Jest też rzeźba autorstwa Adama Arabskiego. Następny etap składający się z czterech budynków został nazwany streetartowym, ponieważ patronujący mu artyści – Robert Seikon i Oskar Podolski – czerpią z tego właśnie nurtu.

Ostatnia część to nurt neoplastyczny, którego kanciaste formy przełamią prace autorstwa Magdaleny Peli. Pomiędzy budynkami można będzie znaleźć instalacje przestrzenne Anny Waligórskiej i dwóch wspomnianych artystów streetartowych.

Poszczególne etapy osiedla zostały połączone przez architektów prowadzących projekt – DEGUTIS studio architektury i Rayss Szymański Architekci – w jedną tkankę.

– W tym roku oddawane są trzy budynki, których partnerem artystycznym jest OESU, czyli znany na rynku modowym i designerskim typograf, malarz i grafik Oskar Podolski – mówią przedstawiciele Euo Stylu.

– Moje doświadczenia w kolaboracji z biznesem mają bogatą, ponaddziesięcioletnią historię, ale po raz pierwszy zostałem zaproszony do projektu mieszkaniowego o takiej skali – mówi Oskar Podolski. – Ze względu na charakter przestrzeni i intensywność obcowania z twórczością musiałem podejść do tematu niezwykle odpowiedzialnie. Mieszkanie to nie jest produkt na pół roku, rok czy nawet pięć lat. Trzeba uwzględnić wiele zmiennych, musi być funkcjonalnie, estetycznie, dobrze korespondować z architekturą budynków, a jednocześnie pozwalać na ekspresję – wyjaśnia.

Zdaniem Marcina Krasonia, eksperta portalu obido.pl, angażowanie artystów do projektowania osiedli mieszkaniowych to jednak rzadkość.

– Powód jest prosty – mówi Krasoń. – To dodatkowe koszty. Dlatego będą to jednostkowe przypadki, a nie trend, który zmieni rynek. Na takie atrakcje mogą częściej liczyć kupujący droższe mieszkania o wyższym standardzie, w bardziej prestiżowych lokalizacjach. Mural, grafiki, rzeźby czy obrazy znanego artysty to luksusowy element. Nie wyobrażam sobie jednak, by dla kupującego był to czynnik znacząco wpływający na decyzję o zakupie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA