fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Zamienić się na mieszkania

materiały prasowe
Pracujący w pełni zdalnie ludzie przeprowadzają się do wymarzonych miejsc. Czasem wymieniają się lokalami. W wynajmowanych mieszkaniach, nawet najmniejszych, musi być wydzielone miejsce do pracy.

O nowych trendach na rynku najmu mówi Tomasz Burcon, założyciel spółki Apartments Possession zarządzającej nieruchomościami, wykładowca Mieszkanicznika:

Dziś mamy znacznie więcej osób wynajmujących mieszkania średnioterminowo. Osoby, które mogą pracować w pełni zdalnie, zaczęły szukać miejsc, w których od dawna chciały zamieszkać. Często rezygnują z mieszkań, które dotychczas wynajmowały i przenoszą się na jakiś czas, najczęściej na kilka miesięcy, w inny rejon.

Znam takie przypadki. Ktoś przeprowadził się na przykład z Krakowa do Gdańska. Dla takich osób istotne jest często, by było to mieszkanie z wydzielonym miejscem do pracy, nawet jeśli jest to kawalerka. Osoba, która do tej pory wynajmowała mieszkanie długoterminowo, traci najemcę, ale wynajmujący na średni termin – najemcę pozyskuje. To po prostu przesunięcie najemców. Zyskują atrakcyjne rejony - nad wodą lub też odizolowane od większość społeczności.

Inne zjawisko to wymiana nieruchomości. Zamianę proponuję osobom z różnych rejonów Polski. Miałem propozycję zamiany mieszkania w górach na mieszkanie nad morzem na czas od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Na przykładzie Gdańska widać, że właściciele i zarządcy bardzo chętnie wynajmują mieszkania na parę miesięcy, szczególnie gdy te miesiące kończą się przed sezonem. W Trójmieście, mimo pandemii, w sezonie mieszkania bardzo dobrze się wynajmują na krótko.

Podobnie jest w takich lokalizacjach jak Hel. Rekordowy przychód od początku działalności kolega odnotował w wakacje 2020 roku.

Podsumowując, wynajem średnioterminowy jest bardzo dobrą opcją dla wynajmujących krótkoterminowo, szczególnie poza wysokim sezonem. Sądzę, że średni termin ratuje też wynajmujących długoterminowo. Jeśli mają puste mieszkanie, to nie ma dla nich aż tak dużego znaczenia, czy wynajmą na parę miesięcy czy też na parę lat. Tym bardziej dziś, gdy stawki są niższe, wynajmowanie na parę lat może w dłuższej perspektywie okazać się mniej korzystniejsze niż teraz wynajęcie średnioterminowo, a później - długoterminowo.

Generalnie średnioterminowy wynajem powinien być tańszy od krótkoterminowego, ale droższy od długoterminowego. Stawki wynajmu długoterminowego spadły. Bazując na informacjach własnych oraz osób, które się do mnie zgłaszają, czynsze spadły średnio o ok. 20 proc.

Spadek ten nie jest jednak równomierny. Jeżeli mieszkanie jest w bardziej atrakcyjnej lokalizacji, to spadek jest mniejszy. Czynsze za mieszkania w gorszej lokalizacji spadły mocniej. Gdy lokal jest podzielony na pokoje, to zniżki mogą sięgać nawet 50 proc.

Wyjątkiem mogą być nieruchomości, które podczas pandemii cieszą się większym zainteresowaniem, czyli mieszkania z ogródkami lub też wolnostojące domy, także pod miastem.

W zeszłym roku domek, który wcześniej wynajmował się niespecjalnie dobrze, był niemal cały czas zajęty. Mówię tu o krótkoterminowym wynajmie w sezonie.

Wniosek jest taki, że wynajem ucierpiał głównie poza wysokim sezonem. Zmieniła się jego struktura. Ucierpiał najem na pokoje. Studentów niekiedy zastąpili pracownicy najemni. Pokoje wynajmują np. budowlańcy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA