fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Metale szlachetne

Gorączka palladu. Jest już droższy od złota

Shutterstock
Rzadki srebrzysty kruszec stosowany w motoryzacji od pięciu lat bije rekordy cenowe. Ma to związek z lokalizacją zasobów. Palladowe Klondike jest w Rosji.

W ciągu ostatnich pięciu lat pallad podrożał o 78 procent. To absolutny rekordzista wśród cennych rynkowo metali. W tym samym czasie złoto zyskało 1,3 proc. aluminium 6,4 proc., pozostałe potaniały. Najbardziej - platyna o 43 proc.. Nikiel stracił na wartości 29 proc., srebro 26 proc., a miedź - 15 proc., wylicza gazeta RBK. 

Pallad jest otrzymywany jako wtórny produkt przy wydobyciu platyny lub niklu. Największym na świecie jego producentem jest Norylski Nikiel - rosyjski koncern oligarchów Władimira Potanina i Olega Deripaski. Stąd pochodzi ponad 60 proc. światowego palladu. Pozostałe złoża są w RPA, Zimbabwe i Ameryce Północnej.

Około 80 proc. wydobytego palladu trafia do motoryzacji - pallad jest niezbędny przy produkcji katalizatorów w silnikach benzynowych. Metal jest też wykorzystywany w stomatologii, elektronice i jubilerstwie.

Wraz z rozwojem ekologicznych technologii w motoryzacji, popyt na pallad rośnie. Dziś według Metal Focus, deficyt palladu na światowym rynku wynosi 25,5 tony. Pallad od 2016 r podrożał o 160 proc. Dziś kosztuje 1520,55 dol. za uncję podczas kiedy złoto - 1425,85 dol./uncja.

Rekordowo drogi pallad winduje wartość rynkową Norylskiego Niklu. W czwartek 18 lipca cena akcji koncernu sięgnęła najwyższą wartość w historii. Rozwój motoryzacji elektrycznej może, zdaniem ekspertów, zbić cenę palladu o 15,5 proc. już w 2020 r.

Największy odbiorcą metalu jest dziś sektor motoryzacyjny Chin, jednak popyt na tym rynku spada stopniowo od roku. Norylski nikiel nie musi się tym jednak martwić. Wykorzystanie niklu w akumulatorach aut elektrycznych otwiera przed wydobywającymi ten metal firmami nowe perspektywy. Bez niklu nie ma też produkcji stali nierdzewnej. Ceny będą więc rosnąć.

Sankcje, które Zachód nakłada na Rosję, stanowią zagrożenie dla dostępności metali, których głównym dostawcą jest federacja. To także jeden z czynników wpływający na cenę palladu i cały rynek metali z grupy niklowców.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA