Reklama

Indonezja opodatkuje cyfrowych gigantów. Francja też

Indonezja zapowiedziała pobieranie od lipca podatku VAT od dużych firm internetowych za sprzedaż cyfrowych produktów i usług. Francja zrobi to samo, niezależnie od postępu negocjacji międzynarodowej umowy.

Aktualizacja: 17.05.2020 16:48 Publikacja: 17.05.2020 16:42

Indonezja opodatkuje cyfrowych gigantów. Francja też

Foto: Bloomberg

Największy kraj w Azji Płd.-Wsch. wprowadzi od 1 lipca stawkę 10 proc. od wyrobów cyfrowych, usług streamingowych, aplikacji i gier sprzedawanych przez firmy internetowe nie prowadzące dużej działalności w Indonezji. Władze zapowiadały wcześniej, że usługi firm Spotify i Netflix zostaną objęte nowym podatkiem — podał Reuter.

Według analityków, pandemia wirusa zwiększyła presję na rządy na świecie do opodatkowywania gigantów internetowych, aby zwiększyć przychody, gdy ludzie siedzą w domach z powodu ograniczeń w wychodzeniu. — Skoro nie ma globalnej stawki podatku cyfrowego, to będą mnożyć się jednostronne posunięcia. Luka fiskalna z powodu COVID-19 nie powstrzyma tego — stwierdził Vasuki Shastfry z Chatham House Asia.

37 krajów członków OECD negocjuje obecnie pierwszą istotną zmianę przepisów podatkowych, która lepiej uwzględni pojawienie się dużych firm technologicznych, Amazona, Apple, Facebooka i Google, osiągających zyski w krajach o niskich stawkach podatkowych.

Konsekwencje koronawirusa skłonią wiele krajów do kierowania więcej pieniędzy na odrodzenie gospodarki po głębokiej recesji w tym roku. Indonezja chciała od lat opodatkować uczciwie firmy internetowe, decyzję o wprowadzeniu VAT ogłosiła w marcu w ramach działań nadzwyczajnych przedstawionych przez prezydenta Joko Widodo mających pomóc w wyjściu z kryzysu koronawirusa.

Parlament w Djakarcie zatwierdził decyzję 12 maja. Indonezja licząca niemal 270 mln mieszkańców z burzliwie rozwijającym się sektorem cyfrowym może dojść do sumy 130 mld dolarów w 20125 r. — wynika z opracowania Google, funduszu Temasek i firmy Bam & Co. Minister finansów, Mulvani Indawati powiedziała, że VAT od towarów internetowych pozwoli rządowi wykorzystać zmianę sposobu konsumpcji przez ludność pozostającą w domu z powodu pandemii. Konsumenci kupowali mniej zwykłych towarów, ale popyt na wyroby cyfrowe zwiększył się -dodała.

Reklama
Reklama

Rząd spodziewa się w tym roku spadku przychodów o 10 proc. z powodu pandemii i niskich cen surowców, zakłada wzrost gospodarczy 2,3 proc. PKB wobec 5 proc. w 2019 r. i deficyt budżetowy 5,07 proc., największy od ponad dekady.

Francja też z nowym podatkiem

Minister gospodarki i finansów, Bruno Le Maire ogłosił na telekonferencji prasowej, że Francja wprowadzi w tym roku podatek cyfrowy niezależnie do tego czy dojdzie do postępu czy nie w negocjowaniu międzynarodowej umowy w tej sprawie. — Podatek cyfrowy nigdy nie był bardziej zasadny i konieczny. W każdym razie Francja wprowadzi go w 2020 r., jak to stale wskazywała gigantom podatkowym w międzynarodowej formie, o ile dojdzie do umowy, albo w krajowej, jeśli nie będzie umowy — powiedział. Paryż zaproponował w styczniu zawieszenie podatku od firm technologicznych do końca roku na okres negocjowania międzynarodowej umowy.

Europa chciała od dawna, by firmy technologiczne zarabiające krocie płaciły podatki tam, gdzie sprzedają swe usługi, a nie w rajach podatkowych celowo wybieranych w ramach „agresywnej optymalizacji podatkowej”. Politycy Unii szukający środków na powstrzymanie zmian klimatu i zmniejszenie różnic w bogactwie 27 krajów chcą, by np. Google osiągająca przychody ponad 160 mld dolarów płaciła większy podatek o jednolitej stawce w krajach europejskich, gdzie zarabia.

Włochy, Hiszpania i W. Brytania wprowadziły już własny podatek, albo zamierzają to zrobić. Minister finansów Czech, Alena Schillerova powiedziała, że jej kraj może odroczyć podatek cyfrowy do 2021 r. według międzynarodowego przepisu, a jego stawka będzie niższa od obecnie proponowanych 7 proc. i wyniesie 5 proc.

Media
Netflix doszedł do 325 mln użytkowników. Telewizje nie oddają łatwo pola
Media
Polska branża gier może być mocniejsza. Rząd szykuje nową strategię
Media
82,7 mld dolarów na stole. Netflix zmienia strategię w bitwie o Warner Bros
Media
Polak przed ekranem. Mniej widzów streamingu, Polsat przed grupą TVN
Media
Donald Trump zainwestował co najmniej milion dolarów w obligacje Netfliksa i Warner Bros.
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama