fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Ukraińsko-rosyjska eskalacja w powietrzu

123rf.com
Ukraińcy zakazali rosyjskim liniom lotniczym przelotów tranzytowych nad swoim terytorium.Wcześniej taką samą decyzję wobec linii ukraińskich podjęli Rosjanie.

Nie wiadomo, czy decyzja rządu w Kijowie jest bezpośrednią reakcją na wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę, ale samo posunięcie Ukraińcy zapowiadali już od kilku tygodni.

Wcześniej zakazali lądowania rosyjskim liniom lotniczym lądowania na swoich lotniskach, na co Moskwa odpowiedziała identycznymi retorsjami.

Dla Rosjan niemożność przelotu nad Ukrainą, to poważny kłopot. Rosyjskie linie nie będą mogły latać do Mołdowy, bo terytorium tego kraju jest otoczone Ukrainą. Znacząco wydłuży się czas przelotu oraz zużycie paliwa w lotach do Turcji, na Bliski Wschód oraz do Afryki.

Lotniczy konflikt między Rosją a Ukrainą narastał do końca września. Ostatecznie od 25 października wstrzymane zostały bezpośrednie loty Aerofłotu i Transaero między tymi dwoma krajami. Miała to być kara za to, że linie te wykonywały połączenia między Rosją a Krymem. Rosjanie określili to, jako „posunięcie szaleńca” i zamknęli swoje terytorium dla przelotów linii ukraińskich.

Próbowano się potem jeszcze porozumieć, rozmowy odbywały się w Brukseli, ale do jakiegokolwiek porozumienia nie doszło. A rzeczniczka ukraińskiego Ministerstwa Infrastruktury poinformowała, że żadne kolejne rozmowy nie są planowane. Zdaniem Evgeniji Sackiej, rzeczniczki Ukraine Airlines, największego ukraińskiego przewoźnika, nie ma jakichkolwiek szans na to, aby cokolwiek zmieniło się na lepsze do końca sezonu zimowego, czyli do 31 marca. Sackaja przyznała, że dla ukraińskiego przewoźnika oznacza to stratę netto w wysokości 6 mln dolarów.

Rynek połączeń lotniczych Rosja-Ukraina wart jest ok 130 mln dol. rocznie i najwięcej - ok 100 tys. miesięcznie sprzedawano biletów na trasie Kijów-Moskwa, mimo bardzo trudnych stosunków między tymi dwoma krajami. Siadł nieco ruch turystyczny, ale nadal podróżowały rodziny odwiedzając krewnych, nie brakowało również biznesmenów prowadzących interesy,mimo obustronnych sankcji. Według danych rosyjskiej Federalnej Agencji Lotniczej w ciągu trzech kwartałów 2015 roku z Rosji na Ukrainę poleciało 800 tys. osób.

Na zawieszeniu bezpośrednich lotów między Ukrainą i Rosją zyskali inni przewoźnicy w tym regionie, przede wszystkim białoruskie Bielavia Airlines, Air Moldova i polski LOT, a także Turkish Airlines i nawet Air Baltc, który oferuje tranzyt przez Rygę te linie miały dotychczas które miały dotychczas tylko ok 1 proc. udziału w ruchu między Ukrainą a Polską. W tej chwili ich udział w tych przelotach wzrósł do 25 proc. Air Moldova dodatkowo zarobi teraz na połączeniach na trasie Kiszyniów-Moskwa. Ostatecznym efektem będzie wzrost cen biletów, bo zawsze taki jest efekt malejącej konkurencji. Ceny przelotów z transferem w którymś z pośrednich portów zazwyczaj są o jedna czwartą wyższe od płaconych na loty bezpośrednie. Już teraz Rosjanie i Ukraińcy, którzy chcą polecieć z Moskwy do Kijowa i z powrotem muszą zapłacić za przelot nie, jak wcześniej 174-223 dol, ale 240-290 dol., zaś czas podróży wydłużył się o 2-3 godziny.

Ukraiński zakaz przelotu dla Rosjan oznacza, że nikt już nie ma co spekulować o normalizacji ruchu lotniczego między tymi dwoma krajami.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA