fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Linie lotnicze będą badać pasażerów niemogących nosić masek

Bloomberg
Delta Air Lines chce badać przed lotem tych pasażerów, którzy twierdzą, że nie mogą nosić masek. Przewoźnik sugeruje też, że bez maski lepiej nie latać.

Amerykański przewoźnik Delta Air Lines będzie teraz badać pasażerów przed wpuszczeniem ich na pokład samolotów. Jednak nie wszyscy będą badani – dodatkowa procedura bezpieczeństwa będzie dotyczyć tylko osób, które nie mogą nosić masek z powodów zdrowotnych. Badanie ma mieć na celu ochronę pasażerów noszących maski – maski wymagane są zarówno na pokładzie samolotu, jak i podczas oczekiwania na lotnisku. Jednak wygląda również na to, że Delta może chcieć zniechęcić do latania pasażerów nie mogących nosić masek.

Czytaj także: Emirates mierzą temperaturę i rozdają zestawy higieniczne

- Zachęcamy klientów, którzy nie mogą nosić masek z powodów zdrowotnych, by rozważyli zasadność podróży. Jeżeli zdecydują się na nią, będą mile widziani po odbyciu wirtualnej konsultacji przed odlotem na lotnisku, aby zapewni wszystkim bezpieczeństwo, bo nic nie jest ważniejsze – cytuje CNN komunikat przewoźnika w sprawie nowej polityki.

Konsultacja będzie odbywać się przez telefon. Przewoźnikowi zależy na informacji, czy pasażerowie mogą (i muszą) faktycznie latać bez masek.

Czytaj także: Nowe zasady epidemiczne na niemieckich lotniskach

Delta Air Lines to jeden z wielu przewoźników w USA, który szuka sposobów na zaostrzenie rygoru noszenia masek w czasie lotu. W Stanach Zjednoczonych wiele osób odmawia bowiem noszenia masek (podobny problem mamy w Polsce, gdzie niestety zupełnie normalnym widokiem są osoby bez masek w sklepach czy transporcie zbiorowym). United Airlines ostatnio poinformowały, że pasażerowie odmawiający noszenia masek ryzykują wciągnięciem na listę osób, które nie będą mogły latać samolotami United. Z kolei American Airlines prosi pasażerów, z wyjątkiem dzieci i osób nie mogących nosić masek z powodów zdrowotnych, by zakrywały twarz w czasie lotu.

Prezes Delty Ed Bastian nie poprzestaje na wewnętrznych regulacjach przewoźnika i wzywa rząd federalny do działań mających na celu promowanie noszenia masek. Jego zdaniem powinno być ono obowiązkowe i narzucane przez rząd.

Jednak stanowisko rządu federalnego wygląda nadal tak, jak 3 czerwca, gdy Sekretarka Transportu Elaine Chao tłumaczyła, że narzucenie obowiązku przez rząd „osłabia elastyczność" polityki i najlepiej, by decydowali przewoźnicy oraz związki zawodowe pracowników lotnictwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA