fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

KLM zapowiada dalsze zwolnienia. I nie wyklucza kolejnych

materiały prasowe
W związku z kryzysem przewoźnik chce zredukować zatrudnienie o 4,5-5 tys. osób. Do 2022 chce mieć 20 proc. pracowników mniej niż przed pandemią.

KLM, holenderska część koncernu Air France-KLM, poinformowało w piątek, że zwolni dodatkowe 1500 osób w ramach restrukturyzacji. Restrukturyzacja powiązana jest z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa oraz z założonym celem redukcji emisji dwutlenku węgla o 50 procent do 2030 roku.

W ramach restrukturyzacji, oprócz zwolnienia 1,5 tys. osób na etatach, KLM nie przedłuży też 1,5 tys. umów tymczasowych oraz zlikwiduje 2 tys. etatów w ramach programu dobrowolnych odejść. Przewoźnik szacuje też, że może odejść jeszcze dodatkowe 500 osób. To wszystko nie wyklucza dalszych zwolnień. W KLM przed kryzysem pandemicznym pracowało 33 tys. osób.

W komunikacie podkreślano, jak cytuje Reuters, że zwolnienia te są efektem „bezprecedensowego kryzysu”. W szczycie ograniczeń związanych z pandemią na świecie i w Europie, liczba operacji lotniczych spadła o 95 proc. Obecnie wznowiono już 60 proc. połączeń, ale przewoźnik szacuje, że powrót do poziomu sprzed pandemii zajmie 3 do 4 lat.

Spółka matka KLM, Air France-KLM poinformowała w czwartek, że w drugim kwartale 2020 roku odnotowała 1,55 mld euro straty przy 95 procentowej redukcji liczby operacji lotniczych. Air France, francuska cześć koncernu, planuje zwolnić 6,5 tys. osób.

Obie linie lotnicze otrzymały od swoich rządów łącznie 10,4 mld pomocy w formie pożyczek i gwarancji kredytowych. Holenderski rząd zastrzegł przy tym, że warunkiem udzielenia pomocy jest redukcja płac wysokiej kadry menedżerskiej i pilotów. Zakazano również wypłat premii i dywidend.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA