fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Bombardier spodziewa się gorszych wyników

Bloomberg
Akcje kanadyjskiego producenta samolotów i taboru szynowego straciły w ostatnim tygodniu w Toronto 38,6 proc. po informacji, że zysk w 2019 r. będzie mniejszy z powodu kłopotliwych kontraktów kolejowych i konieczności obniżenia wartości partnerstwa z Airbusem.

Bombardier sprzedał w 2018 r. Airbusowi za symbolicznego dolara większościowy udział w programie samolotów regionalnych CSeries, aby poprawić własną sytuację finansową, a teraz ogłosił, że ten program wymaga dalszego inwestowania i Kanadyjczycy będą zmuszeni zaliczyć odpis na to w bilansie IV kwartału. Ponadto dokonują ponownej oceny swego udziału w programie o nowej nazwie A220, co może też wiązać się z koniecznością wyłożenia gotówki na zwiększenie rytmu produkcji tych samolotów — pisze Reuter.

Firma z Montrealu sprzedała dział samolotów regionalnych, aby skupić się na bardziej rentownych samolotach dyspozycyjnych i na taborze szynowym. Jednak dział kolejowy, największy pod względem obrotów boryka się z trzema projektami w Europie, co zmusza go do odpisania 350 mln dolarów.

Fundusz emerytalny Caisse de Depot et Placement z Quebecu mający 30 proc. udziałów w tym dziale oświadczył, że popiera działania kierownictwa mające poprawić wynik operacyjny, także te podejmowane dla rozwiązania pewnych zadawnionych projektów.

Bombardier spodziewa się teraz rocznego zysku EBIT ok. 400 mln dolarów, a wcześniej przewidywał 700-800 mln. Przepływy gotówki, ważny wskaźnik dla inwestorów, będą ujemne na poziomie 1,2 mld, wcześniej miały wynieść minus 500 mln.

Zgodnie z umową z 2018 r. Bombardier może zmusić Airbusa do kupienia w 2026 r. po cenie rynkowej jego udziału 33,58 proc. w A220 albo Airbus może zmusić Kanadyjczyków do sprzedania go. Airbus ma 50,6 proc. w programie A220 i chce dalej finansować go, aby stał się rentowny.

Kłopoty Bombardiera skłoniły agencję S&P Global Ratings do obniżenia ze stabilnej do ujemnej prognozy dla wiarygodności kredytowej tej firmy, zrobiła to następnego dnia po podobnym posunięciu Moody's Investors Service.

Jej zdaniem, zła prognoza zmniejszyła jej pewność, że firmie z Montrealu uda się wygenerować po 2019 r. dodatnie przepływy gotówki, co jest konieczne do zmniejszenia długu. S&P zakłada, że te przepływy będą ujemne z małą możliwością istotnej poprawy w 2021 r. A jeśli tak się stanie, to jeszcze bardziej obniży swą ocenę za 12 miesięcy. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA