fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Tak lata rosyjski konkurent Boeinga 737 MAX 8. Jest pierwsze wideo

IRKUT Corporation
Producent nowego rosyjskiego samolotu pasażerskiego średniego zasięgu opublikował wideo z lotu egzemplarza doświadczalnego. Seryjna produkcja ma ruszyć w 2021 r.

Koncern Irkut, który pracuje nad nowym rosyjskim samolotem MC-21-300 (nazwa oznacza Magistralny Samolot XXI w.), pokazał na YouTube maszynę podczas startu, lotu i lądowania, które odbyły się w sobotę 27 kwietnia. Maszyna wystartowała z lotniska w Irkucku i przyleciała na lotnisko Ulianowsk-Wastocznyj.

Według jednego z pilotów, cytowanego przez gazetę, lot przebiegł normalnie, „uwag nie ma”. W Ulianowsku maszyna zostanie pomalowana na barwy seryjne i odleci na lotnisko Pamienskoje pod Moskwą, gdzie kontynuowane będą letnie próbne loty. 

MC-21 to projekt Irkutu i zbrojeniowej korporacji Rostech. Wersja bazowa może pomieścić 211 pasażerów. Od wprowadzenia zachodnich sankcji, Rosjanie kilka razy przekładali termin rozpoczęcia seryjnej produkcji, z powodu dużej zawartości zachodnich części, do których utracili dostęp.

Czytaj także:  MAXy nie polecą do sierpnia? Linie lotnicze czekają na certyfikację 

Np. w styczniu tego roku USA i Japonia wstrzymały eksport materiałów dla tzw. kompozytowego czarnego skrzydła samolotu MC-21. Szereg komponentów wykorzystywanych w materiałach kompozytowych skrzydła i części ogona samolotu Rosjanie importowali z amerykańskiej firmy Hexcel i japońskiej Toray Industries.

Zastosowane kompozytów czyniło rosyjską maszynę lżejszą oraz zużywającą mniej paliwa od konkurencji. A to budziło duże zainteresowanie rynku.

W marcu kierownictwo spółki Aerokompozit (należy do koncernu lotniczego OAK), która jest objęta amerykańskimi sankcjami, ogłosiło, że opracowane zostały rosyjskie zamienniki importowanych części kompozytowych.

Kłopoty z importem części spowodowały jednak skokowy wzrost kosztów projektu. Do dziś wydano nań 156 mld rubli (dziś to 2,42 mld dol.), a całkowity koszt wzrośnie do 2025 r. na rekordową kwotę 437,4 mld rubli (6,75 mld dol.).

Dlatego wielu rosyjskich ekspertów lotniczych jest zdania, że projekt ten „nigdy się nie zwróci”. Także dlatego, że jak dotąd konkretnych zamówień na ten model jest niedużo. Teraz jednak Rosjanie liczą, że po katastrofach amerykańskiego Boeing 737 MAX 8, którego loty zostały czasowo wstrzymane także na terytorium Rosji, to właśnie MC-21 wleci na jego miejsce.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA