fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Francja: Lotnisko Tuluza-Blagnac nie do prywatyzacji. Na razie

Wikimedia, fot. Mirza Junaid
Apelacyjny sąd administracyjny w Paryżu anulował prywatyzację lotniska Tuluza-Blagnac, bo uznał, że warunki procedury cesji udziałów państwa nie zostały dotrzymane. Wcześniej ustawa o prywatyzacji wywołała sprzeciw opozycji.

Sąd wyjaśnił swój werdykt tym, że oferta przejęcia tych udziałów uznana początkowo za prawidłową pochodziła od konsorcjum Casil Europe o kapitale chińskim i od kanadyjskiej firmy SNC Lavalin, której nazwa zniknęła z końcowej propozycji złożonej w październiku 2014, a w czasie postępowania nie można było zmieniać kandydatów.

Werdykt dotyczy wyłącznie procedury cesji, więc sprzedaż udziałów w lotnisku firmie handlowej można zakwestionować wyłącznie w sądzie handlowym, adwokat starających się o ich kupno zapowiedział złożenie w maju w sądzie handlowym w Paryżu wniosku o uchylenie decyzji sądu administracyjnego.

Wyrok sądu administracyjnego ogłoszono w czasie, gdy konsorcjum Casil Europe, które w 2015 r. kupiło za 308 mln euro 49,99 proc. w lotnisku ATB rozpoczęło rozmowy o ich sprzedaży, dotyczące ceny, zarządzania i warunków płatności. Oferty kupna złożyły 3 grupy francuskich podmiotów.

Kontrowersyjna ustawa o prywatyzacji

W ubiegłym tygodniu francuski parlament zatwierdził ustawę o prywatyzacji, w tym o sprzedaży udziału skarbu państwa w grupie lotnisk paryskich ADP (50,6 proc. o wartości 8,8 mld euro), totalizatora Francaise des Jeux, części udziału w firmie energetycznej Engie, aby mieć pieniądze na nowy fundusz wspierania innowacji. 

Rządowy plan uruchomienia prywatyzacji krytykowali przedstawiciele opozycji, bo obawiali się, że doprowadzi do likwidowania miejsc pracy lub utraty kontroli nad ważnym majątkiem narodowym.

W przededniu głosowania nad projektem ustawy doszło do niespotykanej inicjatywy: 218 deputowanych prawicy i lewicy potępiło prywatyzację ADP i zażądało rozpisania referendum dla Francuzów, aby ocenili ustawę Loi Pacte — podała rozgłośnia RFI. - Cała opozycja, o różnych ideologiach zjednoczyła się, aby powiedzieć rządowi, że prywatyzacja to błąd. ADP jest strategicznym aktywem, nasze lotniska są naszymi granicami i przynoszą państwu pieniądze (175 mln euro dywidendy), należy je zachować pod nadzorem organu publicznego — oświadczył Robin Reda z partii Republikanie.

- To niebywałe — cieszył się socjalistyczny senator Patrick Kanner — Po raz pierwszy na podstawie art. 11 konstytucji ponad 185 parlamentarzystów kieruje projekt ustawy pod referendum Francuzów. Przeciwnicy prywatyzacji lotnisk ADP wskazywali też na nieudaną operację z lotniskiem Tuluzie.

Ugrupowanie E. Macrona La République en Marche (LREM) mające większość doprowadziło do przyjęcia ustawy „Loi Pacte” 147 głosami przy 50 przeciwko. Inicjatywa opozycji wskazuje jednak, że planowana prywatyzacja będzie odbywać się w napiętym klimacie politycznym.

Według ministra gospodarki i finansów, Bruno Le Maire, „ta ustawa pomoże gospodarce i przygotuje nas na przyszłość. Chcemy uczynić z ADP światowego czempiona ruchu lotniczego — zacytował go Reuter.

Ponadto Le Maire uspokajał, że zadania kontroli granicznej, dóbr i osób pozostanie w gestii państwa. — Są uzasadnione obawy dotyczące opłat lotniskowych. Wyciągnęliśmy nauczkę z błędów przy autostradach, stawki będą negocjowane co 5 lat. Państwo będzie mogło nakazać inwestycje w ADP, jeśli użytkownik chciałby zrezygnować z nich — powiedział według „Le Figaro” Minister przypomniał, że celem prywatyzacji jest pomoc w oddłużeniu Francji i sfinansowanie funduszu innowacji, który ma dostać gwarantowane 250 mln euro.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA