Lotnictwo

Rozmowy z zarządem LOT przerwane. Strajk potrwa dłużej

Fotorzepa, Robert Gardziński
Zawieszenie strajku w Polskich Liniach Lotniczych LOT zostało przesunięte o kolejny dzień, na środę do godziny 22.30. Związkowcy domagają się zmiany negocjatora, ale zarząd spółki nie widzi do tego podstaw.

Adam Rzeszot, szef Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT poinformował dzisiaj, że rozmowy z zarządem LOT zostały przerwane. Zawieszenie strajku zostało przesunięte do środy, a związkowcy chcą nowego negocjatora.

Czytaj także: Rejsy LOT nadal odwołane

Rzeszot tłumaczył, że powodem przerwania rozmów były groźby kierowane w trakcie dzisiejszych negocjacji pod adresem strony związkowej i jej negocjatora przez upoważnionego do rozmów członka zarządu Bartosza Piechotę.

- To dzisiejsze, a także wczorajsze zachowanie zarządu, polegające na bezprawnym pytaniu i nagrywaniu pracowników przywracanych do pracy, świadczy o prawdziwych jego intencjach. Jesteśmy gotowi do kontynuowania rozmów pod warunkiem zmiany negocjatora po stronie pracodawcy. Strajk w takiej samej formie jak dziś zostaje przedłużony do jutra do 22.30 – mówił Rzeszot.

Jeszcze w poniedziałek planowano, że strajk zostanie zawieszony we wtorek o 22:30. Załogi miały stawić się do pracy na rejsy po Europie.

Rzecznik LOT Adrian Kubicki poinformował, że Bartosz Piechota dalej będzie negocjatorem w imieniu spółki i zaznaczył, że zarzuty związkowców odnośnie do szantażowania negocjatora związków zawodowych są bezpodstawne.

- Pan Bartosz Piechota pojawił się w roli negocjatora w spółce oddelegowany z rady nadzorczej na wniosek związków zawodowych, które nie chciały widzieć w tej roli prezesa LOT-u Rafała Milczarskiego. Zgodziliśmy się na to. Taka osoba została wyznaczona. Ma kompetencje, żeby prowadzić ten dialog – mówił Kubicki.

 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL