Reklama

Ujawniono średnie zarobki w Portach Lotniczych

Średnie wynagrodzenie w PPL z dodatkami o charakterze stałym wynosi 9,2 tys. zł. - informuje Cezary Pytlos p.o. rzecznika prasowego Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze komentując zapowiedziane na 13 lutego referendum strajkowe. Związkowcy domagają się podwyższenia wynagrodzenia o 8 proc. i gwarancji płac do 2022 r.

Aktualizacja: 09.02.2017 18:36 Publikacja: 09.02.2017 18:28

Ujawniono średnie zarobki w Portach Lotniczych

Foto: Bloomberg

O rozpoczęciu referendum poinformował przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Lotnictwa Cywilnego Marek Żuk. Pod referendum podpisały się trzy z siedmiu związków zawodowych działających w PPL. Chodzi o Związek Zawodowy Pracowników Lotnictwa Cywilnego, NSZZ "Solidarność 80" i Związek Zawodowy Pracowników Portu Lotniczego Warszawa Okęcie.

W czwartkowym komunikacie PPL tłumaczy, że działania podjęte przez dyrekcję w 2016 r. mają również na celu zbudowanie sprawiedliwego systemu wynagrodzeń w przedsiębiorstwie. Obecny system wynagrodzeń jest niespójny, oderwany od kompetencji, a pracownicy wykonujący tę samą pracę na tych samych stanowiskach otrzymują diametralnie różne wynagrodzenia. Przykładem może być choćby rozpiętość wynagrodzeń pracowników gospodarczych, gdzie wahania te sięgają od 3 do 10 tys. zł.

"Występują też wynagrodzenia zdecydowanie przewartościowane. Specjalista ds. administracji na etacie związkowym otrzymuje blisko 13 tys. zł. Podobną kwotę otrzymuje specjalista ds. podróży służbowych" - informuje PPL.

"Należy odnotować, iż ci sami związkowcy, którzy żądają podwyżek płacy, jednocześnie robią wszystko, żeby pogorszyć kondycję finansową przedsiębiorstwa. W ramach zainicjowanych rozmów na temat zmian w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, zgłaszają postulaty powrotu do starych rozwiązań, tak mocno krytykowanych przez NIK" - czytamy w komunikacie PPL.

Według przedsiębiorstwa, żądanie powrotu do gwarancji 36-krotności odpraw wydaje się być działaniem absolutnie nieracjonalnym. Takie działania są wyraźnie nakierowane na ochronę partykularnych interesów jednostek z patologicznie wysokimi wynagrodzeniami, a nie ochronę interesu pracowników.

Reklama
Reklama

Zarząd PPL wskazuje, że odnośnie postulatu gwarancji zatrudnienia, to w związku ze wzrostem skali operacji PPL (wzrost liczby pasażerów, operacji lotniczych) nie tylko nie ma przestrzeni do redukcji etatów, lecz przedsiębiorstwo jest zmuszone do zwiększania zatrudnienia.

PPL zarządza największym w Polsce portem, czyli warszawskim Lotniskiem Chopina; posiada udziały także w portach regionalnych, jak np. w Krakowie, Rzeszowie, czy Poznaniu. W 2015 r. przedsiębiorstwo zanotowało ok. 139 mln zł zysku netto. Łączna strata za lata 2013 – 2014 wyniosła natomiast 407 mln zł. Po pierwszych dziewięciu miesiącach 2016 roku PPL odnotowało ponad 200 mln zł zysku netto. To o 40 proc. wyższa kwota w porównaniu z analogicznym okresem 2015 r.

Groźba strajku w PPL już istniała w 2014 roku, kiedy to związki zawodowe nie chciały zaakceptować restrukturyzacji zatrudnienia w przedsiębiorstwie wprowadzonej przez ówczesnego dyrektora PPL Michała Kaczmarczyka. Ostatecznie strony się porozumiały.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama