fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Cieślik: Młoda publiczność pokochała stand-up

Mariusz Cieślik, zastępca dyrektora Programu 3 Polskiego Radia.
Rzeczpospolita, Jerzy Dudek
Mariusz Cieślik, zastępca dyrektora Programu 3 Polskiego Radia.

Rz: Dziś w radiowej Trójce premiera pana autorskiego programu satyrycznego „3 po 3", w którym gościć będą m.in. znani wykonawcy kabaretowi i standuperzy. Skąd pomysł na taki program?

Mariusz Cieślik, dziennikarz, współautor rubryki satyrycznej w magazynie „Rzeczpospolitej" „Plus Minus": Sądząc po sukcesach programów satyrycznych, zarówno w telewizji publicznej, jak i w Polsacie, publiczność bardzo czeka na takie propozycje. Przypomnę, że kiedy kabarety porzuciły TVP 2, przenosząc się do konkurencji, kanał ten odnotował znaczny spadek oglądalności. Ponadto sukces odniósł program stacji TVP Info „W tyle wizji", czyli satyryczna odpowiedź na niezwykle popularne, „Szkło kontaktowe" w TVN 24. W radiu programy rozrywkowe są chętnie słuchane, czego dowodem jest popularna od lat trójkowa „Powtórka z rozrywki"...

Jaki rodzaj rozrywki jest dziś popularny?

Sytuacja na rynku w ostatnich dwóch–trzech latach diametralnie się zmieniła. Pojawiło się nowe pokolenie gwiazd, które w ogóle nie jest znane z telewizji, a popularność zyskało dzięki internetowi. Wprawdzie dla szerokiej publiczności wciąż największymi gwiazdami są Robert Górski, Mikołaj Cieślak, Grzegorz Halama czy Robert Korólczyk, których kabarety są bardzo telewizyjne, ale młoda publiczność pokochała stand-up.

A kto jest gwiazdą polskiego stand-upu?

W czwartek byłem na gali na warszawskim Torwarze: 4,5 tys. ludzi przyszło zobaczyć siedmiu–ośmiu stand-uperów. Przede wszystkim przyszli Łukasza „Lotka" Lodkowskiego i Rafała Paczesia, którzy pojawią się także w „3 po 3". Swoich fanów mają też Abelard Giza i Kacper Ruciński, kolejni uczestnicy tej samej gali. Niemniej w mediach mainstreamowych, także w radiu publicznym, gdzie obowiązują wysokie standardy, prezentowanie stand-upu jest bardzo trudne...

Ze względu na wulgarny język?

Chociażby, a przecież stand-up na nim się opiera. Ale np. dla telewizji problem stanowią również długie monologi. Pojawia się pytanie: jak zainteresować widzów jednym facetem, który przez godzinę stoi na scenie? Nie jest to łatwe.

Jakie tematy są zazwyczaj poruszane w monologach?

Głównie obyczajowe, takie jak relacje między mężczyznami a kobietami, wizyty w klubie itp. Rafał Pacześ podczas ostatniej gali miał monolog o tym, jak razem z dziewczyną pojechał do jej rodziny. Tak więc dominuje tematyka obyczajowa – młoda publiczność nie chce polityki.

Skąd w ogóle wzięła się u nas moda na stand-up?

Moda przyszła z krajów anglosaskich. Jednak nie byłoby jej, gdyby nie internet. Polscy satyrycy wychowywali się na amerykańskich stand-uperach, których poznali właśnie w sieci. Obejrzeli np. Richarda Pryora czy Louisa C. K., zachwycili się nimi i spróbowali swoich sił w tym gatunku. A jest to znacznie łatwiejsze niż kabaret, bo wystarczy mikrofon. Warto dodać, że w USA wszystkie największe gwiazdy filmów komediowych – od Woody'ego Allena po Adama Sandlera – wywodzą się ze stand-upu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA