Reklama

Stanisław Tyszka: Andrzej Duda na zapas chciał ułaskawić kolegę partyjnego Mariusza Kamińskiego

- Jak PO chciała na zapas wybrać trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, tak pan prezydent Andrzej Duda chciał na zapas ułaskawić swojego kolegę partyjnego Mariusza Kamińskiego. Prezydent powinien poczekać - powiedział Stanisław Tyszka

Aktualizacja: 02.06.2017 13:35 Publikacja: 02.06.2017 11:09

Stanisław Tyszka

Stanisław Tyszka

Foto: rp.pl

Czy Stanisław Tyszka zagłosowałby za Trybunałem Stanu dla Donalda Tuska i Ewy Kopacz? - Trybunał Stanu to jest straszak, który dla mocnych w gębie polityków Prawa i Sprawiedliwości jest wygodny. Przed Trybunałem można postawić kogoś kto złamał konstytucję lub ustawę. Ja bym był za odpowiedzialnością polityków i najważniejszych funkcjonariuszy państwowych, bo to jest jeden z największych problemów III RP. Dobrze, by Trybunał Stanu funkcjonował, ale nie na zasadzie przerzucania się, tak jak to robi PO-PiS - powiedział wicemarszałek Sejmu.

- Sytuacja niedopilnowania pochówków ofiar katastrofy smoleńskiej jest skandaliczna i pokazuje, że polskie państwo jest państwem teoretycznym. Nie dajmy się wodzić za nos partyjniakom, którzy mają tendencje do rozdmuchiwaniu istotnych tematów, ale takich, które nie dotyczą ludzi w ich codziennym funkcjonowaniu. Mamy sytuację tragiczną, bo 2,5 miliona młodych obywateli zdecydowało, że nie chce mieszkać w naszym państwie. Nie chcą tu mieszkać, bo są gnębieni przez fiskusa - dodał poseł Kukiz'15.

Zdaniem Tyszki minister Mateusz Morawiecki pracował nad jedną sensową reformą - obniżenia składek na ZUS dla małych przedsiębiorców. Nie dotrzymał słowa, a jego tłumaczenie jest skandaliczne. Podobno ZUS, który na informatyzację wydał już 3 mld złotych, nie jest w stanie dostosować swojego systemu, by obniżyć te składki - skomentował.

- Zaapelowaliśmy do premier, by zdymisjonowała prezes ZUS. Odpowiedzi nie dostaliśmy, bo tematami zastępczymi przykrywa się tematy istotne dla obywateli - ich kieszenie, bezpieczeństwo i zdrowie. Ekshumacje wywołują silne emocje, ale nie zgadzam się, by mówili o tym przez dwa miesiące, bo ludzie są gnębieni przez własne państwo - skomentował Tyszka.

Reklama
Reklama

Wicemarszałek Sejmu wypowiedział się na temat decyzji Sądu Najwyższego ws. ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego. - Sytuacja jest bardzo skomplikowana z punktu widzenia prawnego. Boję się, że idziemy w stronę dualizmu prawnego. Sądy jedno, a administracja drugie. To jest psucie resztek praworządności. Nie jestem pewien, czy Sąd Najwyższy powinien się w tej sprawie wypowiadać, ale z drugiej strony jestem przekonany, że prezydent przekroczył granicę prawa łaski. Powiem wprost: Jak PO chciała na zapas wybrać trzech sędziów TK, tak pan prezydent chciał na zapas ułaskawić swojego kolegę partyjnego Mariusza Kamińskiego. Prezydent powinien poczekać - ocenił Tyszka.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Polityka
Prawie 40 proc. Polaków wierzy w rozłam w PiS. Czy Mateusz Morawiecki odejdzie?
Polityka
Konwencja programowa PiS w Stalowej Woli otwarta przemówieniem Mariusza Błaszczaka. Michał Dworczyk wykluczony
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama