Reklama

Komisja Amber Gold: kontrowersyjne książki Kazimierza Turalińskiego

Etat w komisji śledczej ds. Amber Gold dostał autor książek, które mogą uchodzić za poradniki dla przestępców.

Aktualizacja: 31.10.2016 15:45 Publikacja: 30.10.2016 18:38

Komisja Amber Gold: kontrowersyjne książki Kazimierza Turalińskiego

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

„W cenie jednej porady u radcy prawnego otrzymasz obszerny pakiet informacji i sztuczek prawniczych, za które liderzy warszawskich gangów, mafii paliwowej i zamieszani w liczne afery politycy płacili asom palestry setki tysięcy złotych" – w ten sposób Kazimierz Turaliński reklamuje na tylnej okładce swoją książkę „Jak kraść? Podręcznik złodzieja". Od połowy września jest jednym z 11 doradców komisji ds. Amber Gold. Przedstawia się jako ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa, jednak dotąd zasłynął głównie jako autor książek, których treść może budzić kontrowersje.

„Jak kraść?" opublikowało wydawnictwo Artefakt, współprowadzone przez samego Turalińskiego. Liczy ponad 500 stron, na których autor opisuje m.in. przekręty związane z zakładaniem firm krzaków, sposoby wprowadzania w błąd komornika, oszustwa podatkowe i przestępstwa kryminalne. Turaliński ma też na swoim koncie książki „Jak legalnie nie płacić podatków?" oraz „Jak legalnie nie płacić swoich długów?".

W komisji ds. Amber Gold doradcy zajmują się m.in. przeglądaniem akt związanych z aferą. Ten ekspert został zgłoszony przez PiS. Skąd taki wybór? – Pan Turaliński był dziennikarzem śledczym. Napisał też książki, którym chciał nadać popularność rynkową. To tylko marketing. To nie jest człowiek, który udziela rad przestępcom – mówi członek komisji Stanisław Pięta z PiS.

Podobnie broni się sam Turaliński. Twierdzi, że tytuł książki „Jak kraść? Podręcznik złodzieja" jest przewrotny, bo w rzeczywistości stanowi ona poradnik, jak nie zostać okradzionym. – Kto nie potrafi myśleć jak przestępca, ten zawsze da mu się wywieść w pole. Idealnym tego przykładem jest afera Amber Gold: zaręczam, że żaden z pokrzywdzonych ani z kontrolujących tę spółkę nie kupił moich publikacji – wyjaśnia „Rzeczpospolitej".

Jednak z lektury książki mogą płynąć wnioski, że to rzeczywiście poradnik dla przestępców. „Gratuluję, Czytelniku. Uzyskałeś uprawnienia zawodowe. Certyfikatów moralności nie wystawiam" – pisze w niej autor. Wcześniej opisuje, jak skonstruować materiały wybuchowe, m.in. ANFO i miedzianokit. Wyjaśnia, jak zabezpieczone są opancerzone wozy specjalne do transportu pieniędzy. Opisuje, gdzie można kupić urządzenie umożliwiające otwarcie zamków podczas włamania do mieszkania.

Reklama
Reklama

Dlatego zaniepokojenia nie kryje członek komisji Krzysztof Brejza z PO. – Pojawiają się poważne wątpliwości etyczne. Z porad pana Turalińskiego mógłby korzystać twórca Amber Gold Marcin P., lecz nie członkowie komisji – uważa. Jego zdaniem Klub PiS powinien wyjaśnić, dlaczego zdecydował się na tego eksperta.

Kazimierz Turaliński odpowiada, że sprzeciw PO jest spóźniony. – Z tego, co mi wiadomo, wszystkich nas (doradców komisji – red.) wybrano jednogłośnie – zauważa. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama