Kraj

Sondaż: Kto chce zmian w ustawie antyaborcyjnej

Kwiecień 2016. Manifestacja przeciwników zaostrzenia ustawy
Fotorzepa, Roman Bosiacki
Czy ustawa antyaborcyjna powinna zostać zaostrzona lub złagodzona? Odpowiedź w sondażu SW Research dla serwisu rp.pl.

Od dłuższego czasu w Sejmie są dwa obywatelskie projekty dotyczące aborcji. Pierwszy komitetu #RatujmyKobiety, który firmuje Barbara Nowacka, zakłada liberalizację przepisów. Drugi – przygotowany przez komitet #ZatrzymajAborcję Kai Godek i mający poparcie biskupów – zakłada wykreślenie z obecnej ustawy tzw. eugenicznej przesłanki do aborcji.

W związku z tym, że oba projekty mają być rozpatrywane na posiedzeniu 10 stycznia, przypominamy tekst z października.

Komitet "Ratujmy Kobiety 2017" złożył w Sejmie obywatelski projekt liberalizujący prawo aborcyjne. Pod propozycjami, które zakładają m.in. prawo przerywania ciąży do końca 12. tygodnia, zebrano ponad 400 tys. podpisów.

Z kolei przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję zbierają podpisy pod projektem ustawy, która wyrzuci z przepisów przesłankę zezwalającą na usunięcie ciąży, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że dziecko, które się narodzi, będzie upośledzone lub ciężko chore.

- Jeżeli ktoś sobie wyobraża, że można zmusić kobiety do urodzenia potwornie zdeformowanych płodów w zamian za żałosne trumienkowe, jest w błędzie. PiS, jeżeli zdecyduje się na ten krok, przejedzie się na nim - ocenia Wanda Nowicka, była wicemarszałek Sejmu z Ruchu Palikota, działaczka organizacji pozarządowych, feministka.

Prawie połowa ankietowanych uważa, że ustawę antyaborcyjną należy złagodzić. Jej zaostrzenia chce jedynie 11 proc. badanych. Częściej niż co czwarty respondentów uważa, że ustawa powinna pozostać w obecnym kształcie. Zdania w tej sprawie nie ma 15 proc. ankietowanych.

- W podziale na płeć podobny odsetek kobiet i mężczyzn jest za złagodzeniem obecnej ustawy. Większy odsetek kobiet niż mężczyzn chce jej zaostrzenia (14 proc. vs 8 proc. mężczyzn). Co trzeci mężczyzna wolałby, żeby została ona w obecnym kształcie, wśród kobiet jest to 23 proc. Za złagodzeniem tej ustawy są częściej osoby o wykształceniu średnim (51 proc.), dochodach od 3001 do 5000 zł (54 proc.) oraz z miast od 200 do 499 tysięcy mieszkańców (53 proc.). Wraz ze wzrostem wieku rośnie odsetek badanych, którzy chcą złagodzenia ustawy antyaborcyjnej, z 37 proc. w grupie do 24 lat, do 54 proc. w grupie powyżej 50 lat - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

- Polacy to łagodny naród. Dlatego gdy w sondażu pytacie o „złagodzenie”, 47 proc. jest za. Gdy w podobnych sondażach pytano o prawo do życia od poczęcia, 90 proc. odpowiedziało pozytywnie. Zapewniam, że dla poczętego dziecka aborcja nie jest niczym „łagodnym” – komentuje Mariusz Dzierżawski, działacz pro-fife.

- Nie ulega wątpliwości, że odpowiedzi byłyby inne, gdyby zapytano Polaków nie o zaostrzanie czy liberalizowanie ustawy, lecz o to, czy można zabijać dzieci z podejrzeniem zespołu Downa w piątym lub szóstym miesiącu ciąży. Tego typu praktyki są stosowane w Polsce na mocy obowiązującego prawa – komentuje Magdalena Korzekwa-Kaliszuk z #ZatrzymajAborcję w rozmowie z serwisem rp.pl.

Albo PiS poprze projekt zaostrzający prawo, albo narazi się dużej części własnego zaplecza i całemu Episkopatowi. Ale jeśli i przyjmie pomysł zlikwidowania możliwości legalnej aborcji ze względu na nieuleczalną wadę płodu, wyprowadzi znów na ulice dziesiątki tysięcy polskich kobiet” – komentuje Zuzanna Dąbrowska.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL