fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Rosyjski humanoidalny robot doleciał do ISS

AFP
Rosyjski bezzałogowy statek kosmiczny, na którego pokładzie znajdował się humanoidalny robot Fedor, zadokował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Operacja dokowania zakończyła się dziś sukcesem. Poprzednia próba, przeprowadzona w weekend, została przerwana.

Na Międzynarodową Stację Kosmiczną wysłano robota. Fedor naśladuje ludzkie ruchy i na miejscu będzie zdalnie pomagał astronautom.

Wystrzelony w czwartek statek pozostanie na ISS do 7 września. 

Przerwana w sobotę próba zadokowania zwiększyła niepewność co do przyszłości rosyjskiego programu kosmicznego, który ostatnio doznał wielu niepowodzeń. W październiku ubiegłego roku rakieta Sojuz musiała awaryjnie lądować chwilę po starcie. Była to pierwsza awaria w historii rosyjskich lotów załogowych. 

W sobotę pracownicy NASA informowali, że Sojuz "nie jest w stanie namierzyć celu na stacji". Rosyjski kontrolerzy lotu tłumaczyli, że problemem nie była ich rakieta, a stacji kosmiczna. 

Robot Fedor (Final Experimental Demonstration Object Research) może być sterowany ręcznie przez astronautów, którzy znajdują się na ISS. Po założeniu egzoszkieletu przez człowieka, maszyna naśladuje jego ruchy. 

Zdaniem Rosjan w przyszłości podobne roboty będą wykonywały trudne zadania, takie jak spacery kosmiczne.

Fedor nie jest pierwszym robotem, który został wysłany w kosmos. W 2011 roku NASA wysłała Robonauta 2, humanoidalnego robota opracowanego przez General Motors. Sprzęt powrócił na Ziemię w 2018 roku w związku z problemami technicznymi.

W 2013 roku Japonia wysłała w kosmos robota Kirobo. Opracowany wspólnie z Toyotą sprzęt był w stanie rozmawiać, ale tylko w języku japońskim.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna od 1998 roku orbituje wokół Ziemi w prędkością około 28 tys. kilometrów na godzinę.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA