To trzeci europejski kraj, w którym potwierdzono obecność indyjskiej odmiany koronawirusa.
Jego obecność na swoim terytorium potwierdziła wcześniej Belgia - wirusa wykryto u 20 indyjskich studentów medycyny, którzy przylecieli z Paryża. Również Wielka Brytania potwierdziła ponad 70 przypadków.
Szwajcarzy potwierdzili obecność indyjskiego wariantu u turysty tranzytowego "z jednego z krajów europejskich".
Próbka została pobrana w marcu, w kantonie Solura na północy kraju.
Federalny Urząd Zdrowia Publicznego konsultuje obecnie umieszczenie Indii na "czerwonej liście" krajów wysokiego ryzyka. Osoby przybywające z takich krajów do Szwajcarii muszą się poddać 10-dniowej kwarantannie.
System opieki medycznej w Indiach nie wytrzymuje kolejnej fali zakażeń, częściowo spowodowanych tzw. podwójnym mutantem, odmianą wirusa nazwaną B.1.617. W przeciążonych szpitalach brakuje tlenu.
W sobotę kraj zanotował rekordową od początku pandemii liczbę zakażeń - w ciągu doby potwierdzono ich ponad 348 tysięcy. Z powodu Covid-19 zmarło tam już ponad 190 tys. ludzi.
Indyjski "podwójny mutant" nie jest jeszcze dobrze zbadany. Niewiele wiadomo o jego odporności na szczepionki i tempie przenoszenia się.