"Tagesspiegel" powołuje się przy tej informacji na służby prasowe szpitali.
W szpitalach związanych z Charite pracuje 18 tysięcy osób, a w klinikach i domach opieki Vivantes - 17 tysięcy.
"Tagesspiegel" podaje, że ok. 2/3 pracowników placówek związanych z Charite zostało już zaszczepionych na COVID-19, 70 proc. z nich otrzymało jedną dawkę szczepionki AstraZeneca.
Rzeczniczka grupy Charite tłumaczy, że takie posunięcie jest konieczne ponieważ "pojawiły się kolejne przypadki zakrzepicy zatok żylnych mózgu u kobiet w Niemczech", które otrzymały szczepionkę.
Charite podkreśla, że podejmuje działania prewencyjne - w samym szpitalu nie stwierdzono żadnych poważnych efektów ubocznych po szczepieniach pracownic szczepionką AstraZeneca.
Również rzeczniczka Vivantes podkreśla, że decyzja o wstrzymaniu szczepień ma charakter prewencyjny.
W poniedziałek szczepienia z użyciem szczepionki AstraZeneca u osób mających mniej niż 55 lat wstrzymała Kanada. Kanadyjski Narodowy Komitet Doradczy ds. Szczepień zarekomendował zawieszenie - z przyczyn bezpieczeństwa - użycia szczepionki AstraZeneca u osób mających mniej niż 55 lat.
- Jest istotna niepewność co do korzyści z podania szczepionki AstraZeneca na COVID-19 dorosłym w wieku poniżej 55 lat biorąc pod uwagę potencjalne ryzyko - oświadczyła dr Shelley Deeks, wiceprzewodnicząca Narodowego Komitetu Doradczego ds. Szczepień.
Szczepionkę AstraZeneca dopuszczono do użycia w ponad 70 krajach świata (w tym Polsce). Po pojawieniu się obaw dotyczących związku szczepionki z pojawianiem się zakrzepów kilkanaście krajów UE zawiesiło stosowanie szczepionki, ale - po zapewnieniu przez Europejską Agencję Leków (EMA), że korzyści ze stosowania szczepionki przewyższają ryzyko związane z jej podaniem, większość krajów Europy wznowiła szczepienia z jej użyciem.
Przez pewien czas szczepienia z użyciem szczepionki AstraZeneca były wstrzymane m.in. w Niemczech.