fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Rekordowy wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Szwecji

Główny epidemiolog Szwecji Anders Tegnell
AFP
W Szwecji odnotowano najwyższą od początku epidemii dobową liczbę zakażeń nowym koronawirusem SARS-CoV-2.

Jak podały służby medyczne, od czwartku w Szwecji potwierdzono zakażenie koronawirusem u kolejnych 5 990 osób. To najwyższa dobowa liczba nowych przypadków SARS-CoV-2 od początku epidemii w tym kraju.

W sumie w Szwecji zakażenie koronawirusem testy wykazały u 177 355 osób.

W ciągu doby zmarły 42 osoby cierpiące na COVID-19. Liczba zgonów związanych z koronawirusem wzrosła tym samym w Szwecji do 6 164.

W szwedzkich szpitalach na oddziałach intensywnej terapii znajduje się 137 pacjentów z COVID-19. Od początku epidemii takiej pomocy wymagało 2,9 tys. zakażonych.

Od połowy września dane o sytuacji epidemicznej w Szwecji publikowane są cztery razy w tygodniu, od wtorku do piątku.

Sekretarz prasowy Ministerstwa Zdrowia Szwecji Elin Aarflot informowała, że szwedzki rząd planuje wprowadzenie dalszych obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa w kraju - w tym m.in. zakazu sprzedaży alkoholu po 22. Rozważane jest także wprowadzenie nakazu zamykania barów i restauracji o 22:30.

- Niestety wygląda na to, że wkraczamy w mroczniejszy czas na świecie, w Europie i w Szwecji jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się choroby (COVID-19 - red.) - mówił w środę na konferencji prasowej premier Szwecji, Stefan Löfven. - Wszystkie wskaźniki zmierzają w złym kierunku - dodał.

Temat nowych obostrzeń ma być omawiany, a ewentualne decyzje zapadną w poniedziałek. Jeśli restrykcje zostaną zaakceptowane, zaczną obowiązywać 20 listopada.

Wiosną Szwecja była krajem z jedną z największych liczb zgonów chorych na COVID-19 per capita. W odróżnieniu od innych państw świata Szwecja nie wprowadzała jednak wiosną daleko idących obostrzeń w związku z epidemią - władze kraju ograniczały się do rekomendowania mieszkańcom zachowywania dystansu społecznego i unikania dużych skupisk ludzkich.

Koronawirus SARS-CoV-2, znany wcześniej jako 2019-nCoV po raz pierwszy pojawił się w Wuhan prawdopodobnie w połowie listopada 2019 roku.

Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.

Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).

Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.

Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).

W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.

Źródło: rp.pl / SVT
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA