fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus w Polsce. Ponad 700 wolnych respiratorów dla pacjentów z COVID-19

pielęgniarka opiekująca się chorym na COVID-19
AFP
Liczba zakażonych koronawirusem pacjentów wymagających respiratorów przebywających w polskich szpitalach wzrosła do 2 114. Dla pacjentów z COVID-19 pozostało blisko 13,7 tys. wolnych łóżek i 701 respiratorów. Liczba osób na kwarantannie spadła w ciągu doby o ponad 7 tys. i wynosi 415 tysiący.

Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowane w Polsce są 23 033 osoby. Od poniedziałku liczba pacjentów wzrosła o 575, to najwyższy dobowy wzrost od siedmiu dni. Tygodniowy wzrost liczby hospitalizowanych z SARS-CoV-2 wynosi 1 393 i jest najniższy od ponad 40 dni.

Liczba pacjentów z COVID-19 rosła nieprzerwanie od 25 września do 7 listopada. Teraz dla osób zakażonych koronawirusem w szpitalach pozostało 13 697 wolnych łóżek (37,29 proc. wszystkich).

Czytaj także:
Czy szczepionka na koronawirusa będzie obowiązkowa? Kraska: Nie jestem za przymusem

Obecnie 2 114 osób - o 11 więcej niż dzień wcześniej - wymaga respiratora. W ciągu doby liczba osób wymagających respiratorów wzrosła o 0,52 proc., w ciągu tygodnia - o 11,38 proc.

Dla pacjentów z COVID-19 pozostało 701 wolnych respiratorów (24,9 proc. wszystkich dostępnych).

Dane na temat respiratorów w związku z epidemią resort zdrowia publikuje od 11 czerwca.

Od 23 października Ministerstwo Zdrowia informuje, ile łóżek i respiratorów jest w polskim systemie ochrony zdrowia dla pacjentów z COVID-19. Jak przekazano w poniedziałek, obecnie zasoby te wynoszą 36 730 łóżek i 2 815 respiratorów.

Czytaj także:
Fundusz Wsparcia Kultury. Gliński: To nie są pieniądze dla celebrytów

Biorąc pod uwagę liczbę wszystkich oraz zajętych łóżek "covidowych", w ciągu doby w systemie przybyło 551 miejsc dla pacjentów z COVID-19. W tym samym okresie liczba dostępnych respiratorów wzrosła o 50.

W porównaniu ze stanem sprzed 24 godzin, liczba osób objętych w naszym kraju kwarantanną spadła o 7,5 tys. i wynosi 415 174. W ujęciu siedmiodniowym wzrost wynosi 7,6 tys. Nadzorem epidemiologicznym objęto 25 618 osób (dobowy spadek o 2,9 tys., tygodniowy - o 12 tys.).

Od poniedziałku liczba ozdrowieńców wzrosła w Polsce o 18,2 tys., w ciągu tygodnia - o 93,6 tys. Obie te wartości są rekordowo wysokie. Za ozdrowiałych uznano w sumie 324 282 zakażonych.

Od sześćdziesięciu trzech dni zakażonych przybywa szybciej niż ozdrowiałych. Ostatni raz dobowa liczba ozdrowieńców była wyższa od dobowej liczby nowych zakażeń 14 września.

Według danych z 16 listopada, w naszym kraju pod kątem koronawirusa przebadano ponad 5,64 mln próbek pobranych od ponad 5,43 mln osób. Z danych przedstawianych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w ostatnim czasie w Polsce maleje liczba wykonywanych testów na koronawirusa. W ciągu ostatnich siedmiu dni badano średnio 51,5 tys. próbek dziennie. Dla porównania, w tygodniu kończącym się 8 listopada wartość ta przekraczała 68 tys.

Liczba aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wynosi 399 015.

Koronawirus SARS-CoV-2, znany wcześniej jako 2019-nCoV po raz pierwszy pojawił się w Wuhan prawdopodobnie w połowie listopada 2019 roku.

Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.

Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).

Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.

Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).

W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA