fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Test na koronawirusa bez badania wstępnego dla osób objawowych

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Na początku nasze stanowiska bardzo się różniły, ale w poczuciu odpowiedzialności dopracowaliśmy się rozwiązania - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski po rozmowach z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, poświęconych strategii walki z koronawirusem.

W ubiegłym tygodniu szef resortu zdrowia informował o nowej strategii walki z epidemią SARS-CoV-2 w Polsce. - Zmieniamy charakter podejścia - odchodzimy od środków stosowanych w ujęciu ogólnokrajowym na rzecz środków dostosowanych do skali zjawiska - mówił.

Dowiedz się więcej:
Minister zdrowia: Zmieniamy strategię walki z wirusem

- Włączamy do aktywnej walki z pandemią lekarzy rodzinnych. To włączenie będzie polegało przede wszystkim na tym, że lekarze otrzymają uprawnienie do zlecania badań. Zakładaliśmy, żeby zlecenie badania było możliwe po badaniu fizykalnym - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej Adam Niedzielski dodając, że sprawa była ważna z punktu widzenia pacjentów, "którzy bardzo chcieli mieć szansę bezpośredniego kontaktu z lekarzem".

- To był element, który wzbudził dużo emocji, opartych na rzetelnej kalkulacji ryzyka - bo skoro pacjent pojawi się w przychodni, to rośnie potencjalne ryzyko, rośnie potencjalne narażenie na kontakt z koronawirusem - zaznaczył minister.

Temat został omówiony na trwającym blisko cztery godziny spotkaniu przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia  reprezentantami Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

- Przyznam, że na początku te nasze stanowiska bardzo się różniły, ale w poczuciu odpowiedzialności - i to było obecne po obu stronach - dopracowaliśmy się rozwiązania - powiedział Adam Niedzielski, dziękując KLRwP za otwartość i dialog "oparty na rzeczowym podejściu".

Minister zdrowia poinformował o podjęciu decyzji w sprawie utworzenia "furtki" dotyczącej pacjentów, u których podejrzenie zakażenia SARS-CoV-2 graniczy z pewnością.

Jak zaznaczył, jeśli pacjent będzie miał gorączkę powyżej 38 stopni Celsjusza, kaszel, duszności, utratę węchu lub smaku - czyli większość objawów COVID-19 - to nie będzie konieczności odbycia przez niego tradycyjnej wizyty, czyli badania fizykalnego, aby lekarz rodzinny mógł skierować tę osobę na test na koronawirusa.

- To ukłon w kierunku oczekiwań lekarzy rodzinnych - stwierdził Niedzielski.

Minister zdrowia dodał, że z prezesem KLRwP umówił się na kolejne spotkanie pod koniec września, podczas którego omówiona ma zostać monitorowana wcześniej skuteczność przyjętej przez rząd strategii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA