fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Wietnam bez zgonu na COVID-19: "Pacjent 91" nie ma już wirusa

AFP
Najciężej przechodzący COVID-19 pacjent w Wietnamie, brytyjski pilot, który pracował dla wietnamskich narodowych linii lotniczych, zaczął wracać po zdrowia i być może uda się go ocalić bez transplantacji płuc - podały wietnamskie media państwowe.

Pilot znany jest w Wietnamie jako "Pacjent 91". Władze kraju dokładają wszystkich starań, by ocalić jego życie - jak dotąd w Wietnamie z powodu COVID-19 nie zmarła bowiem ani jedna osoba.

Walkę o życie Brytyjczyka śledzi większość mieszkańców kraju - gdy eksperci ds. ochrony zdrowia ocenili, że do uratowania mężczyzny niezbędny będzie przeszczep płuc ok. 50 osób zgłosiło się na ochotnika jako potencjalni dawcy - propozycje te zostały jednak odrzucone, ponieważ prawo w Wietnamie nie pozwala żyjącym być dawcami płuc.

Obecnie - bez przeszczepu - Brytyjczyk może się uśmiechać, ściska dłonie lekarzy i reaguje na polecenia personelu szpitala w mieście Ho Chi Minh - podała wietnamska agencja informacyjna Vietnam News Agency (VNA).

Mężczyzna nadal musi korzystać ze sprzętu podtrzymującego funkcje życiowe, ale w mniejszym zakresie. Nadal jednak musi korzystać z respiratora ze względu na rozległe uszkodzenia płuc.

Testy wykazały, że mężczyzna nie jest już zakażony koronawirusem. Na jego leczenie wydano 215 tys. dolarów.

43-letni Brytyjczyk zakaził się koronawirusem w barze w mieście Ho Chi Minh (dawny Sajgon) w połowie marca.

Jak dotąd spośród 328 zakażonych koronawirusem w Wietnamie, 90 proc. wróciło do zdrowia.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA