Najnowsze dane mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych w Polsce jest 2658 osób - o 110 mniej niż w sobotę i o 103 mniej niż przed tygodniem.
W ciągu ostatnich siedmiu dni liczba osób objętych w naszym kraju kwarantanną wzrosła o 4,1 tys. (z 96612 do 100784), w ciągu doby - spadła o ponad 2,2 tys. Nadzorem epidemiologicznym objęto 17225 osób - dobowy wzrost wynosi 70, tygodniowy spadek - 1081.
Z danych resortu zdrowia wynika, że w Polsce jest 5698 ozdrowieńców (dobowy wzrost wynosi 261, tygodniowy - 1753).
W popołudniowym niedzielnym komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy potwierdziły zakażenie SARS-CoV-2 u kolejnych 175 osób. Nowe przypadki dotyczą 8 województw: śląskiego (108), mazowieckiego (26), dolnośląskiego (23), łódzkiego (12), małopolskiego (2), opolskiego (2), zachodniopomorskiego (1) i wielkopolskiego (1).
"Z przykrością informujemy o śmierci 9 osób zakażonych koronawirusem" - podało ministerstwo. Zgony odnotowano w Wolicy, Gdańsku, Raciborzu, Kędzierzynie-Koźlu i Poznaniu. Najmłodsza ofiara miała 56 lat, najstarsza - 93. "Wszystkie osoby miały choroby współistniejące" - podano.
Poranny komunikat resortu mówił o 170 nowych przypadkach i śmierci 6 osób. Łącznie w niedzielę Ministerstwo Zdrowia przekazało informacje o 345 przypadkach zakażeń i 15 zgonach. W sumie koronawirusa wykryto w Polsce u 15996 osób. Liczba ofiar COVID-19 w naszym kraju wynosi 800.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
