Jerome Adams, anestezjolog i wiceprzewodniczący Oficerskiego Korpusu Służby Zdrowia Stanów Zjednoczonych, w poruszającym tweecie prosi, aby nie wykupywać maseczek chirurgicznych.
Dziś jednak w popularnym programie "Good Morning America" ostrożnie przyznał, że trwają badania nad skutecznością maseczek.
- Początkowo odradzaliśmy powszechne stosowanie masek. Ale dowiadujemy się o SARS-CoV-2 coraz więcej i wiemy już, że znaczna ilość zakażeń pochodzi od osób zakażonych, które nie mają żadnych objawów - mówił Adams.
Przyznał, że analizuje to Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC).
Dodał jednak: - Jeśli zamierzasz nosić maseczkę, pamiętaj, że nie potrzebujesz maski N95 [masek z filtrem - red.]. A jesli jej użyjesz, pamiętaj, że mogłeś pozbawić tej możliwości pracownika służby zdrowia, który desperacko potrzebuje jej opieki nad pacjentami.
W Stanach Zjednoczonych potwierdzono dotychczas 188 647 przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 4059 osób.
To ponad 107 tysięcy przypadków zarażenia więcej niż w Chinach, gdzie zmarło dotąd 3312 osób.
Wciąż bardzo zła sytuacja panuje we Włoszech, gdzie na 105 792 zakażonych zmarło 12 428 osób, oraz w Hiszpanii, gdzie zmarło 9 053 spośród 102 136 zakażonych.