W czwartek liczba ofiar COVID-19 w Hiszpanii przekroczyła 10 tys.
Jak wynika z danych miejscowego ministerstwa zdrowia, w Hiszpanii odnotowano 110238 przypadków koronawirusa. W ciągu ostatniej doby odnotowano kolejne 8102 zakażenia, co oznacza dobowy wzrost na poziomie niespełna 8 proc.
Do tej pory w Hiszpanii ponad 27 tys. zakażonych pacjentów zostało uznanych za ozdrowiałych.
Od 14 marca Hiszpanie mogą wychodzić z domów tylko w koniecznych przypadkach. W tym tygodniu kwarantannę zaostrzono - do pracy chodzą obecnie tylko pracownicy sektorów, których funkcjonowanie jest niezbędne dla kraju.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
