fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Szpitale z Niemiec i Szwajcarii przyjmą pacjentów z Francji

AFP
Przygraniczne szpitale w Niemczech i Szwajcarii przyjmą pacjentów w stanie krytycznym z Francji, gdzie służba medyczna ma coraz większy problem z udzielaniem pomocy osobom zarażonym koronawirusem.

Pięć szpitali w Badenii-Wirtembergii przyjmie 10 pacjentów, a lokalne władze sprawdzają możliwości przyjęcia kolejnych osób w innych placówkach. 

Swoją pomoc oferują także Nadrenia-Palatynat i Saara, jak również trzy szwajcarskie kantony. 

Urzędnicy z Francji podziękowali za pomoc swoim sąsiadom z Niemiec i Szwajcarii. Lekarze z miast Colmar i Miluza informują, że stan opieki zdrowotnej jest obecnie w krytycznym punkcie. 

Z powodu kryzysu we wschodniej części Francji, wojsko przeniosło cześć pacjentów do innych szpitali.

We wtorek władze podjęły decyzję o zamknięciu kraju. Decyzję podjęto w związku z 20-proc. wzrostem liczby zachorowań. 

Koronawirus SARS-CoV-2, znany wcześniej jako 2019-nCoV po raz pierwszy pojawił się w Wuhan prawdopodobnie w połowie listopada 2019 roku.

Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.

Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).

Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.

Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).

W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA