W Anglii w ciągu doby liczba zgonów wywołanych COVID-19 wzrosła z 521 do 689, czyli o 32 proc. - poinformowało NHS. Zmarli pacjenci w wieku od 29 do 98 lat. Wszyscy, poza czworgiem, mieli choroby współistniejące.

Liczba ofiar epidemii w Walii wzrosła o 6, do 34, w Szkocji - o 8, do 33.

Dowiedz się więcej: Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zakażony koronawirusem

Z najnowszych danych wynika, że w Wielkiej Brytanii potwierdzono dotąd ponad 14,5 tys. przypadków koronawirusa.

W piątek premier Boris Johnson oraz minister zdrowia Matt Hancock poinformowali, że testy na obecność SARS-CoV-2 dały u nich wyniki pozytywne. Jak podały służby prasowe brytyjskiego rządu, premier poddał się samoizolacji w swej siedzibie przy Downing Street i wciąż kieruje pracami gabinetu. Również Matt Hancock pracuje zdalnie.

Czytaj także: Koronawirus w brytyjskim rządzie. Minister zdrowia również zakażony

Wcześniej koronawirusa wykryto także u brytyjskiego następcy tronu, Karola, księcia Walii. W piątek w wydanym oświadczeniu Pałac Buckingham zapewnił, że królowa Elżbieta II czuje się dobrze.