fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus 2019-nCoV

Polskie służby przygotowane na atak wirusa z Chin

Mieszkańcy Hongkongu po ogłoszeniu informacji o pojawieniu się wirusa w tym regionie ChRL
AFP
Polskie służby sanitarne i medyczne są przygotowane na atak koronawirusa 2019-nCoV – podkreśla profesor Andrzej Horban, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych.

Dyrektor Narodowej Komisji Zdrowia Chińskiej Republiki Ludowej oświadczył, że naukowcy błędnie szacowali okres inkubacji nowego koronawirusa 2019-nCoV w organizmie ludzkim na 2–5 dni. Najnowsze badania wskazują, że jest on znacznie dłuższy i wynosi nawet dwa tygodnie. W tym czasie niezależnie od tego, że nie pojawiają się jeszcze objawy chorobowe, wirus może się przenosić od nosiciela do osób zdrowych.

Tworzy to znacznie poważniejsze zagrożenie epidemiologiczne, niż dotychczas sądziliśmy. Liczba zarażonych może być zatem znacznie wyższa, niż się tego spodziewamy. Osoby pozornie zdrowe, u których choroba rozwija się bezobjawowo, mogą – podróżując po świecie – roznosić ogniska zapalne.

Problem całego świata

Jak poinformowała chińska Narodowa Komisja Zdrowia, dotychczasowa liczba ofiar śmirtelnych epidemii koronawirusa to 107 osób (stan na wtorek wieczór). W sumie na świecie zarażonych jest ok 4500 osób. Według agencji Associated Press ostatni śmiertelny przypadek miał miejsce w prowincji Hainan, gdzie w poniedziałek zmarła 80-letnia kobieta.

Poza Chinami kontynentalnymi wirus dotarł do Australii, Kambodży, Kanady, Francji, Niemiec, Japonii, Malezji, Nepalu, Singapuru, Korei Południowej, Tajwanu, Tajlandii, USA i Wietnamu. Zgłoszono pięć przypadków zachorowań w USA. Pierwszy był mężczyzna po trzydziestce w stanie Waszyngton, drugą osobą kobieta po sześćdziesiątce w Chicago, dwie osoby w Kalifornii i jedna w Arizonie. Trzej pacjenci we Francji byli pierwszymi w Europie, w tym tygodniu o czterech zarażonych poinformowali Niemcy.

Wchodząca w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej agencja rządu federalnego USA Centers for Disease Control and Prevention wydała ścisłe zalecenia prewencyjne. Przede wszystkim zaleca unikanie kontaktu z osobami chorymi oraz żywymi lub martwymi zwierzętami, wobec których istnieje podejrzenie nosicielstwa koronawirusa 2019-nCoV. Zaleca się także staranne mycie rąk gorącą wodą i mydłem przez minimum 20 sekund, unikanie spożywania mięsa z niepewnych źródeł (targowiska, farmy, ubojnie), noszenie maseczki zasłaniającej nos i usta oraz rezygnację z podróży w okresie podejrzenia inkubacji choroby.

Wszystkie te zalecenia brzmią prozaiczne, ale w rzeczywistości stanowią najprostszą, a zarazem najskuteczniejszą barierę prewencyjną.

CDC zaleca natychmiastową wizytę u lekarza, kiedy pojawiają się następujące objawy: gorączka i objawy choroby dolnych dróg oddechowych, takie jak kaszel lub trudności w oddychaniu, szczególnie u osób, które przyjechały z Wuhanu lub są w bliskim kontakcie z osobą, która była badana pod kątem obecności wirusa w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Czy damy sobie radę?

Konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych prof. dr hab. n. med. Andrzej Horban uważa, że nie możemy jeszcze mówić o pandemii, tym bardziej że pojedyncze przypadki zakażeń występują tylko u osób, które powróciły z podróży na Daleki Wschód.

Profesor Horban uspokaja, że zarówno polskie służby sanitarne, jak i medyczne są znakomicie przygotowane „na każdy cios". Chłodzi jednak optymizm, odpowiadając na pytanie: jak szybko może powstać szczepionka i jaka jest skuteczność dotychczasowych metod leczenia. Uważa, że mimo optymistycznych zapowiedzi w mediach światowych szczepionka na koronawirusa 2019-nCoV prędko nie powstanie.

25 stycznia 2020 r. Główny Inspektorat Sanitarny wydał „Zasady postępowania z osobami podejrzanymi o zakażenie nowym koronawirusem 2019-nCoV" oraz wstępne definicje prawidłowej oceny zachorowań. „Za przypadki podejrzane zarażeniem uznaje się takie, kiedy temperatura ciała pacjenta obecnie lub w wywiadzie wynosi poniżej 38 st. C, występuje jeden lub więcej objawów choroby układu oddechowego (np. kaszel, trudności w oddychaniu, duszność, radiologiczne cechy obustronnego zapalenia płuc i/lub zespołu ostrej niewydolności oddechowej) – bez innej znanej etiologii całkowicie wyjaśniającej te objawy kliniczne choroby. Podejrzenie występowania choroby wiąże się także z odbytą podróżą lub zamieszkiwaniem w mieście Wuhan w ciągu ostatnich 14 dni przed wystąpieniem objawów klinicznych choroby."

Główny Inspektorat Sanitarny zaleca szybką hospitalizację takiego pacjenta na oddziale zakaźnym (obserwacyjno-zakaźnym) z zapewnieniem warunków izolacji oddechowej i ścisłego reżimu sanitarnego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA