Erdogan w rozmowie z TRT TV stwierdził, że chciałby odbyć telefoniczną rozmowę z Władimirem Putinem na temat sytuacji w Libii.

- Spotkamy się z Putinem 8 stycznia w Stambule, w czasie uroczystości uruchomienia gazociągu Turkish Stream - przypomniał Erdogan.

- Jednak chciałbym odbyć z nim (Putinem - red.) telefoniczną rozmowę przed spotkaniem, aby omówić sytuację w Libii z dowódcą Libijskiej Armii Narodowej, marszałkiem Chalifą Haftarem - dodał.

Erdogan wyraził nadzieję, że "Putin zmieni swoje stanowisko co do Haftara". Ostrzegł też, że Libia "może stać się drugą Syrią". Prezydent Turcji w czasie rozmowy z TRT TV podkreślił, że Rosja, ZEA i Egipt naruszają embargo nałożone na sprzedaż broni do Syrii zapewniając pomoc wojskową siłom Haftara, który w kwietniu tego roku rozpoczął nieudaną ofensywę, której celem było zajęcie Trypolisu. Haftar jest głównym rywalem rządu w Trypolisie w walce o kontrolę nad Libią.

Erdogan podkreślił, że jakiekolwiek wsparcie udzielone Haftarowi jest "nielegalne, tak jak i jego siły".

Libia jest pogrążona w chaosie politycznym od czasu obalenia Muammara Kaddafiego w 2011 roku.