fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikty zbrojne

Pentagon podejmuje wysiłki, aby przeciwdziałać rosnącej potędze Chin

Pixabay
Operacje morskie, testy rakietowe, ćwiczenia lądowania - Pentagon zdecydowanie zwiększa wysiłki na rzecz przeciwdziałania rosnącej potędze militarnej Chin. Amerykanie coraz bardziej postrzegają ten kraj jako zagrożenie.

W piątek okręt wojenny USA zbliżył się do Wysp Paracelskich, łańcucha wysp, który jest elementem sporu między Chinami, Wietnamem i Tajwanem. W ten sposób Amerykanie chcieli zagwarantować międzynarodową "swobodę żeglugi" w tym regionie.

Niszczyciel USS Wayne E. Meyer zakwestionował w ten sposób roszczenia Pekinu do mórz wokół archipelagu.

Przeprowadzony w piątek manewr była szóstą w tym roku operacją FONOP. W ramach przeprowadzanych ćwiczeń Amerykanie bronią swobody pływania przy spornych wyspach.

W 2017 i 2018 roku było łącznie osiem takich manewrów. Podczas całej prezydentury Baracka Obamy zaledwie sześć.

Dodatkowo w środę amerykański Korpus Piechoty Morskiej ogłosił, że przeprowadził ćwiczenia na japońskiej wysepce Tori Shima, setki kilometrów na południe od Tokio, aby ćwiczyć lądowania na "wrogich" wybrzeżach i przejmowanie pasów startowych.

Ćwiczenia zostały zaplanowane tak, aby podkreślić zdolność żołnierzy do ataku na sporne wyspy i stworzenia bazy zaopatrzeniowej dla operacji lotniczych.

Ważna jest również wypowiedź pełniącego obowiązki sekretarza armii amerykańskiej Ryana McCarthy'ego. W Senacie bronił rozwoju nowych pocisków. Nowe rakiety średniego zasięgu, które USA opracowują po wycofaniu się z traktatu INF mają "zmienić geometrię w Azji Południowo-Wschodniej".

Pod koniec sierpnia Waszyngton formalnie ustanowił swoje Dowództwo Kosmiczne, czyli Spacecom. Ma to zapewnić Amerykanom dominację w przestrzeni kosmicznej, gdzie Chiny są coraz bardziej aktywne.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA