fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikty zbrojne

Wysłannik ONZ ostrzega przed "krwawą wojną w Libii"

AFP
Wysłannik ONZ do Libii, Ghassan Salame, wezwał do podjęcia natychmiastowych kroków zmierzających do powstrzymania napływu broni do Libii, która napędza walki w tym kraju.

Według Salame bitwa o Trypolis, tocząca się obecnie w Libii, może być "tylko początkiem długiej i krwawej wojny".

Wysłannik ONZ poinformował, że jedna strona konfliktu otrzymuje transportery opancerzone z Turcji, podczas gdy druga ma być dozbrajana przez Jordanię.

W związku z ostatnimi walkami z Libii 75 tys. osób musiało opuścić swoje domy - szacuje WHO. Co najmniej 510 osób zginęło w wyniku walk.

Salame przemawiając na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ przestrzegał przed tym, by obecny konflikt w Libii nie przekształcił się w "walkę wszystkich ze wszystkimi".

- Nie jestem Kasandrą, ale przemoc na przedmieściach Trypolisu jest tylko początkiem długiej i krwawej wojny na południowym wybrzeżu Morza Śródziemnego, zagrażającym bezpieczeństwu sąsiadów Libii i całego regionu śródziemnomorskiego - podkreślił Salame.

Bitwa o Trypolis rozpoczęła się 4 kwietnia, kiedy generał Chalifa Haftar rozpoczął ofensywę, której celem było zajęcie stolicy, siedziby uznawanego przez społeczność międzynarodową rządu. To właśnie siły Haftara, który obiecuje ochronić Libię przed dżihadystami, mają dysponować wyprodukowanymi w Jordanii pojazdami opancerzonymi.

Z kolei siły rządowe w Trypolisie zamieszczały na swoim profilu na Facebooku zdjęcia tureckich transporterów opancerzonych, które miały zostać niedawno im dostarczone. Rzecznik MSZ Turcji poinformował jednak, że nie wie nic o dostawach uzbrojenia do Libii.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA