fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Wróg tuż u bram Ukrainy. Co powie Putin 21 kwietnia?

Koncentracja rosyjskiej armii na granicy w każdej chwili może się zamienić w atak.
AFP
Koncentracja rosyjskiej armii na granicy w każdej chwili może się zamienić w atak.

W kontrolowanym przez rosyjskich separatystów Doniecku zaczęto układać worki z piaskiem przed budynkami administracyjnymi i wzmacniać nimi okna. Miejscowym szpitalom polecono zwolnić 60 proc. łóżek. Mieszkańcy są przekonani, że dojdzie do walk z ukraińską armią i to już wkrótce.

Schrony i szpitale

Ukraińscy wojskowi również obserwują oznaki zbliżającego się starcia. „Najpewniejszymi sygnałami są: ewakuacja rodzin (urzędników separatystycznej administracji – red.) i pojawienie się (rosyjskich) korespondentów wojennych" – pisze na Facebooku jeden z nich.

Grupa dziennikarzy z Moskwy przybyła do Doniecka na początku tygodnia, natomiast ewakuacja rodzin trwa od końca ubiegłego tygodnia. Z kolei OBWE poskarżyła się, że ilość incydentów na linii frontu jest trzy razy większa niż pod koniec ubiegłego roku. Jednocześnie na terenach kontrolowanych przez separatystów sprawdzany jest stan schronów przeciwlotniczych.

Wszystkie mają być gotowe do 21 kwietnia. Tego samego dnia prezydent Władimir Putin wygłosi orędzie przed rosyjskim Zgromadzeniem Federalnym. Według ekspertów może tam ogłosić początek działań wojennych z Ukrainą, ale równie dobrze poinformować o oficjalnym wchłonięciu Doniecka i Ługańska przez Rosję.

– Jeśli dojdzie do wtargnięcia (rosyjskiej armii – red.), ukraińskie wojska zajmują obecnie najlepsze pozycje – powiedział podczas przesłuchań w Senacie dowódca amerykańskich wojsk w Europie gen. Tod Wolters. Odpowiadał w ten sposób senatorom, czy Ukraińcy mają wystarczająco broni i są odpowiednio wyszkoleni, by powstrzymać agresję. Uchylił się jednak od odpowiedzi na pytanie, czy taki atak jest już nieunikniony. – Podzieliliśmy zachowania Rosji na cztery kategorie, ale o tym wolałbym mówić na zamkniętej części posiedzenia – wyjaśnił.

– Myślę, że tak, po pewnym czasie – powiedział z kolei, czy ukraińska armia ma w ogóle szansę na odparcie rosyjskiego ataku.

Sankcje i rozmowy

Według danych USA Kreml skoncentrował największą od czasu bezpośredniej agresji na Ukrainę w 2014 r. ilość wojsk w pobliżu ukraińskich granic. Kijów mówi o 40 tys. rosyjskich żołnierzy wzdłuż swojej wschodniej granicy i kolejnych 40 tys. na Krymie, przy czym cały czas przybywają nowi. Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu potwierdził, że na granicę przybyły dwie armie i trzy jednostki powietrznodesantowe.

Waszyngton próbuje jednak nawiązać rozmowy z Putinem. Prezydent Biden zaproponował mu spotkanie, początkowo w najbliższych miesiącach, obecnie Biały Dom mówi o tygodniach. Możliwe, że Amerykanom chodzi nawet o rozmowę na przyszłotygodniowym szczycie klimatycznym.

Ale jednocześnie USA wprowadziły kolejne sankcje przeciw Rosji: za hakerski atak na rządowe serwery i ingerencję w wybory w 2020 roku. Restrykcje objęły 22 firmy, a z ambasady w Waszyngtonie usunięto dziesięciu rosyjskich dyplomatów. Zakazano też kupowania rosyjskich obligacji państwowych. Z drugiej jednak strony Turcja poinformowała, że dwa amerykańskie okręty wojenne w ostatniej chwili zrezygnowały z przepłynięcia cieśnin czarnomorskich w kierunku Ukrainy. Teraz zgodnie z prawem międzynarodowym USA mogą znów prosić o prawo przejścia cieśnin dla swych okrętów dopiero po 15 dniach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA