fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Siódmy rok Zachód jedynie klepie Ukrainę po ramieniu

Wołodymyr Zełenski
Tuż przed szczytem prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla zachodnich agencji mówił: – Bardzo bym chciał od prezydenta Stanów Zjednoczonych konkretów dla Ukrainy
AFP
Ukraina wyciąga wnioski po szczycie NATO i spotkaniu w Genewie. Kijów oczekuje od Zachodu konkretów.

– Wniosek dla nas jest prosty. Za plecami Ukrainy o jej losie nie zadecydowali, ale niespecjalnie nam też pomogli – podsumował genewski szczyt prezydentów Rosji i USA ukraiński portal LB.ua. Biden deklarował poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy, Putin odesłał do „porozumień mińskich” i stwierdził, że Moskwa nie ma „żadnych zobowiązań” wobec Kijowa.

– Kluczowe jest chyba to, że do resetu relacji USA–Rosja nie doszło. Tymczasem Putin wciąż utrzymuje, że Rosjan nie ma w Donbasie, a to oznacza, że nie śpieszy się z rozwiązywaniem tego konfliktu – mówi „Rzeczpospolitej” Mychajło Paszkow, analityk ds. międzynarodowych kijowskiego Centrum Razumkowa. Wskazuje, że kolejnym testem relacji Ukrainy z Zachodem będzie „platforma krymska”, do której Kijów chce zaangażować jak największą liczbę krajów, by rozmawiać o rosyjskiej okupacji półwyspu. – Szczyt odbędzie się w sierpniu i ważne, kto będzie reprezentował tam Stany Zjednoczone. Zełenski mówi, że około 30 przywódców potwierdziło udział. Ale szczegółów nikt nie zdradza, bo nasi dyplomaci mówią, że w rosyjskim MSZ powołano cały dział, który zajmuje się sabotażem tej inicjatywy – dodaje.

Tuż przed szczytem prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla zachodnich agencji mówił: – Bardzo bym chciał od prezydenta Stanów Zjednoczonych konkretów dla Ukrainy. Jeżeli mówimy o planie działań na rzecz członkostwa w NATO (MAP), bardzo bym chciał otrzymać konkrety na ten temat: tak albo nie.

Wspomniał też o potrzebie określenia perspektyw czasowych integracji z NATO.

Jednak w komunikacie po szczycie sojuszu konkretów zabrakło. Utrzymano deklarację z 2008 roku, że Ukraina „stanie się członkiem NATO” i kiedyś otrzyma MAP. Ale żadnych terminów nie podano. Biden tłumaczył, że Ukraina przystąpi do NATO, ale najpierw „musi zwalczyć korupcję”.

– Gdy przyjmowano Albanię i Bułgarię do NATO, nie było tam korupcji? – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Ołeksij Arestowycz, doradca w biurze prezydenta Zełenskiego. – 100-tysięczne rosyjskie wojsko tłoczy się przy naszej granicy i za chwilę zaczyna wielkie manewry. Niejasna jest sytuacja z Nord Stream 2, bo de facto ucinają nam 2 mld dolarów rocznie i narażają nasze bezpieczeństwo. Możliwe, że za chwilę Rosja połknie Białoruś i nasza linia frontu z Rosją zwiększy się o tysiąc kilometrów. Nasi żołnierze giną od siedmiu lat, a nas wciąż klepie się po ramieniu i mówi, że musimy poczekać – twierdzi.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA