fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Prezydent Kazachstanu: Zajęcie Krymu przez Rosję to nie aneksja

stock.adobe.com
Ukraina podejmie kroki dyplomatyczne przeciwko Kazachstanowi, po tym jak prezydent tego kraju stwierdził, że nie postrzega przyłączenia Krymu do Rosji jako "aneksji" - poinformowała rzeczniczka ukraińskiego MSZ, Jekaterina Zelenko.

"Jesteśmy bardzo zaniepokojeni medialnymi doniesieniami o tym, że prezydent Kasym-Żomart Tokajew zaprzeczył aneksji ukraińskiego Krymu przez Rosję" - napisała rzeczniczka we wpisie na profilu ukraińskiego MSZ na Facebooku.

Według niej słowa prezydenta Kazachstanu stoją w sprzeczności z "ustalonymi zasadami co do stosunków międzynarodowych" i rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ w tej kwestii.

Ukraina ma przekazać Kazachstanowi protest w tej sprawie.

W wywiadzie udzielonym Deutsche Welle Tokajew powiedział, że jego kraj nie postrzega przyłączenia Krymu do Rosji jako aneksji.

- Co się stało to się stało. Aneksja to zbyt ostre słowo w odniesieniu do Krymu - stwierdził Tokajew.

Tymczasem Siergiej Aksjonow, przewodniczący Republiki Krymskiej stworzonej przez Rosję na okupowanym Krymie nazwał słowa przywódcy Kazachstanu jako "przełomowe stwierdzenie, które pomoże rozproszyć mity o Krymie, tworzone przez (twórców) antyrosyjskiej propagandy".

"My, mieszkańcy Krymu, jesteśmy wdzięczni przywódcy Kazachstanu za ich stanowisko i pełne zrozumienie sytuacji (na Krymie)" - napisał na swoim profilu w serwisie VKontakte (rosyjski odpowiednik Twittera).

Aneksja Krymu przez Rosję nie została uznana przez społeczność międzynarodową. Krym traktowany jest jako okupowane terytorium ukraińskie.

Źródło: TASS
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA