fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt Polska-Izrael

Onet: Prezydent i premier z sankcjami od USA. MSZ zaprzecza

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Do czasu przyjęcia zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej prezydent Donald Trump ani wiceprezydent Mike Pence nie będą się spotykać z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawiecki. O szczególnych sankcjach wobec polskich władz informuje Onet.pl. - Ktoś próbuje mącić wodę - zaprzeczył Bartosz Cichocki, wiceminister spraw zagranicznych.

"Dziennikarze Onetu zdobyli dokumenty, pokazujące potężny kryzys w relacjach polskiego rządu z Amerykanami, wywołany przyjęciem ustawy o IPN. Choć rząd oficjalnie robi dobrą minę do złej gry, to lektura owych dokumentów pokazuje jasno: w ciągu ostatniego ćwierćwiecza relacje z USA nie były tak napięte" - czytamy w Onecie.

Portal powołuje się m.in. na notatkę po spotkaniu polskich dyplomatów z Wessem Mitchellem, jednym z bliskich współpracowników sekretarza stanu USA Rexa Tillersona. Miał on zapowiedzieć, że USA wprowadzają dla polskich władz zakaz kontaktów dwustronnych na najwyższym szczeblu Białego Domu, a w Kongresie narastają nastroje antypolskie. Mitchell miał też przestrzegać, że jeżeli polski rząd nie ustąpi ws. ustawy o IPN, to może dojść do blokady finansowania współpracy wojskowej.

Według Onetu z misją naprawiania stosunków udał się do USA wiceminister spraw zagranicznych Marek Magierowski, wysłany przez premiera. Spotkał się m.in. z Mitchellem.

Wiceszef dyplomacji: Ktoś próbuje mącić wodę

- Prawdy w tym artykule jest tyle, że ambasada nasza w USA spotyka się z dyplomatami amerykańskimi, że pisze do Warszawy, wysyła do Warszawy notatki - mówił we wtorek rano w TVN24 wiceszef polskiej dyplomacji Bartosz Cichocki, dodając, że w najbliższym czasie nie było żadnych zaplanowanych spotkań Trumpa i Pence'a z polskimi władzami.

- Nie było żadnego ultimatum tego rodzaju. Strona USA wyrażała zaniepokojenie, pytania o ustawę o IPN jeszcze na etapie projektu. Ma nadal swoje wątpliwości, jesteśmy w kontakcie z dyplomatami amerykańskimi. Nie ma w tych kontaktach języka ultimatów - ocenił Cichocki.

Minister zaprzeczył, by Marek Magierowski udał się do USA z "misją ratunkową". - To, że się odbyła wizyta, że kolega minister Marek Magierowski miał bardzo intensywny grafik rozmów, pokazuje, że substancji jest dużo w naszych relacjach i że nikt nie używa "szlabanów", więc nie rozumiem zupełnie tych tez. Ktoś próbuje mącić wodę - mówił.

- Strona amerykańska faktycznie od początku, bardzo uczciwie sygnalizuje ten problem. On wynika z faktu, że w USA nie można penalizować jakichkolwiek wypowiedzi, a w Europie jest inaczej. W Europie zgodziliśmy się w gronie kilkunastu państw, że jeśli chodzi o niektóre szczególne kwestie, szczególne wartości, takie właśnie, jak prawda o Holokauście, to podważanie tej prawdy może być ścigane, karane nawet pozbawieniem wolności. Tak jest w 16 państwach europejskich, tak jest też w Izraelu - wyjaśniał Cichocki.

Źródło: rp.pl/ Onet, TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA