fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Rząd: komornik będzie płatnikiem VAT od uzyskanej prowizji

Zbigniew Ziobro
PAP/Leszek Szymański
Komitet Stały Rady Ministrów zadecydował, że komornik będzie płatnikiem VAT od uzyskanej prowizji.

Być może decyzja ta, przyjęta na wniosek ministra finansów, przetnie trwający od kilku lat spór, który przekłada się na wysokość opłat egzekucyjnych i na dochody komorników. Ci nie kryją jednak irytacji.

Reforma na finiszu

Prace nad dwiema nowymi ustawami (o komornikach oraz o kosztach komorniczych) będą jeszcze nieco trwać, ale wszystko wskazuje, że jeszcze w tym roku zapowiadana od dawna przez ministra Zbigniewa Ziobrę reforma może wejść w życie.

Pobierane przez komorników opłaty egzekucyjne mają stanowić należność budżetu państwa. Komornik dostanie zaś, w zależności od wyników egzekucji w jego kancelarii, prowizję – od 99 do 60 proc.

Zamiast dwóch stawek opłaty stosunkowej, tj. 15 proc. liczonych od ściągniętego długu i 8 proc. przy egzekucji z wynagrodzenia za pracę bądź z rachunku bankowego, ma być jedna – 10 proc. Dodatkowo najniższa opłata, która teraz wynosi 200 lub 400 zł, zmaleje do 100 zł. Ma być też ulga dla dłużnika, który dobrowolnie spłaci dług komornikowi w ciągu 14 dni od zawiadomienia o wszczęciu egzekucji – 3 proc. opłaty.

Nad opłatami egzekucyjnymi wisi jednak od dawna problem VAT. Rok temu trzech sędziów Sądu Najwyższego zdecydowało, że komornik nie może podwyższyć opłaty egzekucyjnej ustalonej w ustawie o stawkę VAT. Jeśli więc ma ją płacić, zmniejszy swoje przychody, ale zagadnieniem tym ma się jeszcze zająć poszerzony skład SN. Wygląda na to, że problem przesądzi parlament.

Formalnie decyzja Komitetu Stałego Rady Ministrów polega na usunięciu z projektu przepisu, w myśl którego komornik nie jest podatnikiem VAT. W ocenie władz komorników ten VAT będzie liczony nie od ściągniętych opłat egzekucyjnych, ale od tego, co komornikowi „zostanie".

VAT-owski topór

Władze komornicze wyliczyły, że pobieranie VAT do prowizji oznacza obniżenie przychodów o 19 proc. Większość kancelarii będzie ponosić straty, co doprowadzi część z nich do likwidacji i zapaści egzekucji w Polsce. Już samo obniżenie opłat komorniczych spowoduje ograniczenie przychodów kancelarii od 30 do 80 proc. Dodajmy, że obecnie w Polsce działają 1622 kancelarie. Tylko w 2016 r. wpłynęło 4,5 mln spraw od firm i przeciętnych obywateli.

– My, adwokaci, kiedyś przechodziliśmy wprowadzenie VAT, ale w wielu wypadkach zapłacili za to nasi klienci. Stawki egzekucyjne też powinny być zatem odpowiednio zwiększone. Trudno oczekiwać, że ktoś będzie wykonywał tę samą pracę za niższe pieniądze – ocenia adwokat Andrzej Michałowski. – Inaczej komornicy będą unikali trudniejszych egzekucji, a przecież chodzi o coś przeciwnego.

Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Rafał Fronczek, ?prezes Krajowej Rady Komorniczej

Proponowane zmiany przyniosą katastrofalne skutki całej gospodarce i społeczeństwu. Wielu komorników nie będzie stać na opłacenie czynszu i zatrudnianie pracowników kancelarii: pracę stracą m.in. asesorzy przygotowujący się do zawodu, aplikanci, którzy bez zatrudnienia w kancelarii komorniczej nie mogą kontynuować aplikacji.

Z całą pewnością przyczyni się to do drastycznego obniżenia szybkości i skuteczności egzekucji, a to odbije się i na polskich firmach, i na wielu obywatelach, którzy nie będą mogli odzyskać swoich należności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA