fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

W apartamencie na kółkach w sercu Karkonoszy

Od dziś można już rezerwować mobilne hotele sieci Good Spot. Trzy w pełni wyposażone apartamenty stanęły w Karpaczu. W czerwcu pojadą do Mrzeżyna.
W pokoje hotelowe zamieniły się dawne naczepy chłodnie. Apartamenty są dostępne w dwóch wariantach: dwuosobowy twin i family, który pomieści od czterech do sześciu osób. Umeblowane, klimatyzowane pomieszczenia zostały podzielone na część sypialną, kuchenną i wypoczynkową. Funkcję miejsca do relaksu pełnią też zadaszone i umeblowane tarasy.
Jest już znany wstępny cennik. Moduły twin w tzw. niskim sezonie można wynająć za 169 zł na dobę, w wysokim – 290 zł. Doba w rodzinnym sześcioosobowym apartamencie będzie kosztować 349–590 zł.
– Dla osób, które szukają wyciszenia, a jednocześnie nie chcą rezygnować z pracy, niezwykle ciekawą opcją jest możliwość wynajmu mobilnej naczepy restauracyjnej – przestrzeni pełniącej funkcję coworkingową, w której łatwiej będzie się skupić czy przeprowadzić spotkanie online – mówi Paweł Kołtunowicz, współtwórca marki Good Spot. – Codzienność pracy stanie się przyjemnością. Good Spot to nie tylko miejsce dla rodzin, lecz także dla osób, które wcielają w życie ideę work & travel.
Wyposażony w zaplecze sanitarne obiekt, który będzie się przemieszczać z wybranymi pokojami, w każdej chwili może pełnić funkcję sali konferencyjnej. – Tworzy więc idealne miejsce do biznesowych spotkań, a także pracy zdalnej, wśród pięknych zielonych terenów – tłumaczą twórcy mobilnej sieci.
W połowie czerwca apartamenty mają wyruszyć z Karpacza nad morze, do Mrzeżyna. Staną 800 metrów od plaży. Kolejne miejsca postoju wskażą turyści.
Mobilne hotele mogą się bowiem zatrzymywać w wielu miejscach – na łąkach, polanach, w lasach, w wioskach. – Polska ma niezliczone wyjątkowe miejsca, które zbliżają do natury. Dlatego wraz ze wzrostem liczby pokoi mobilnych turyści, dzięki głosowaniu poprzez udostępnioną ankietę, będą mogli podjąć decyzję o ich lokalizacji – mówią przedstawiciele Good Spot.
Sieć zaprasza do współpracy właścicieli gruntów. Jak mówi Roman Sokołowski, współzałożyciel Good Spot, można się rozliczać na dwa sposoby: poprzez miesięczną zryczałtowaną kwotę za dzierżawę gruntu bądź procentowy udział w zyskach.
– To właściciel gruntu wybiera, jakie woli rozwiązanie. Ponieważ wkładem jest udostępniony teren, nie są wymagane żadne nakłady inwestycyjne. Dla chętnych istnieje także możliwość partycypowania w biznesie – podkreśla Roman Sokołowski.
Good Spot, pierwszą mobilną sieć hoteli, stworzył zespół pasjonatów podróży: Przemysław Kwiatkowski, Roman Sokołowski i Paweł Kołtunowicz.
Nadają drugie życie naczepom, które poddawane są upcyklingowi. – Jedną z motywacji były pojazdy woodies, które zdominowały amerykańską kulturę samochodową – tłumaczą twórcy. Jak podkreślają, zależało im na zminimalizowaniu wpływu inwestycji na otoczenie. Idea jest prosta: hotel ma odjechać, nie pozostawiając po sobie śladu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA