Reklama

Szułdrzyński: Kto gra "żydowską kartą"?

Z dziejów politycznej wścieklizny w Polsce – casus byłych polskich ambasadorów odcinających się od Polski
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa/Maciej Zienkiewicz

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że kwestie polityki zagranicznej stają się przedmiotem rozgrywki wewnętrznej. Zarówno strona rządowa jak i opozycyjna nie mają skrupułów przed rozgrywaniem problemów dyplomatycznych tak, by uderzyć w politycznego przeciwnika. Ale list byłych ambasadorów RP, którzy powołali specjalny zespół do monitorowania polskiej polityki zagranicznej, w sprawie zeszłotygodniowych wydarzeń w Tel Awiwie to jednak nawet na tym tle wydarzenie wyjątkowe.

Oto bowiem w sytuacji fizycznego ataku na polskiego ambasadora Marka Magierowskiego, byli ambasadorowie, którzy wszak reprezentowali nie opozycję, ale państwo polskie w różnych innych stolicach, stanęli... przeciwko polskiemu ambasadorowi oskarżając go o to, że nie dość, że jest winien przecieku do mediów w tej sprawie, to jeszcze w dodatku wykorzystał sprawę do tego, by, jak to określono, zagrać żydowską kartą tuż przed wyborami.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama