fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Haszczyński: SPD na dnie, niepewny los nowego rządu Merkel

AFP
Niemcami wstrząsnęły wyniki sondażu, w którym socjaldemokraci zostali wyprzedzeni przez populistów z AfD. Może to być początek końca kanclerz Merkel. Niedobra wiadomość dla Polski.

16 procent poparcia tyle w sondażu dla tabloidu "Bild" przeprowadzonym przez ośrodek Insa ma teraz Alternatywa dla Niemiec, partia eurosceptyczna, antymuzułmańska i prorosyjska (i antypolska). Po raz pierwszy stała się ugrupowaniem numer dwa.

SPD ma o pół punktu procentowego mniej. Nigdy jeszcze w RFN socjaldemokraci nie byli tak nisko, a skrajna prawica tak wysoko.

To tylko jeden sondaż, ale tendencję spadkową SPD wykazywała już w poprzednich badaniach.

O skali upadku SPD świadczy to, że we wrześniowych wyborach do Bundestagu, po których do dziś nie powołano nowego rządu, zdobyła 5 punktów procentowych więcej niż w tym przełomowym sondażu. A i tak był to najgorszy wynik tego ugrupowania w historii RFN. Partia, która miała niegdyś poparcie czterech na dziesięciu Niemców, teraz spadła do drugiej ligi - ugrupowań z kilkunastoprocentowym poparciem.

To tylko jeden sondaż, ale może mieć wpływ na to, czy w Niemczech zakończy się kryzys polityczny, co jest ważne nie tylko dla tego kraju, ale dla całej Unii Europejskiej.

Fatalne notowania zapewne wpłyną na wynik referendum wśród wszystkich członków SPD, dotyczącego utworzenia kolejnej wielkiej koalicji z CDU i CSU (zwanej GroKo).

Dotychczas się wydawało, że z niewielką przewagą wygrają zwolennicy współrządzenia z Angelą Merkel. Teraz nie jest to już takie pewne, a to oznacza, że nie takie już pewne jest powstanie tej koalicji.

Młodzi socjaldemokraci prowadzący akcję #NoGroKo złapali wiatr w żagle. Z optymizmem czekają na poranek 4 marca, gdy mają być znane rezultaty referendum.

To wszystko nie są dobre wieści dla kanclerz Angeli Merkel, która oddała SPD kluczowe resorty w nowej GroKo, co spotkało się z oskarżeniami, że dla zachowania władzy jest w stanie zrobić wszystko.

Coraz gorsze wyniki socjaldemokratów wzmacniają jej przeciwników w CDU. Merkel dodatkowo ich rozdrażniła wyznaczając dziś na sekretarza generalnego CDU 55-letnią premier landu Kraju Saary, a nie kogoś z młodszego pokolenia.

Koniec pani kanclerz nigdy nie wydawał się tak bliski. A Angela Merkel jest ostatnim politycznym vipem w Niemczech, który jak świętość traktuje polsko-niemieckie pojednanie.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA