fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Kolej szykuje w 2021 roku przetargi za 17 mld zł

Przez pandemię koronawirusa kolej może w tym roku stracić nawet 100 mln pasażerów (w porównaniu z rokiem ubiegłym)
shutterstock
Modernizacja linii skróci czas podróży, zakupy wagonów poprawią komfort. Ale o powrót pasażerów utraconych przez pandemię będzie teraz bardzo trudno.

Kolej mocno liczy na pieniądze z nowego budżetu UE, w którym inwestycje w infrastrukturę kolejową tym razem będą mieć priorytet nad finansowaniem budowy dróg. Chce przy tym uniknąć inwestycyjnej przerwy na przełomie starej i nowej perspektywy. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) już zapowiedziała ogłoszenie do końca 2021 r. co najmniej 60 przetargów o łącznej wartości ponad 17 mld zł. Mają pozwolić zarówno na realizację przedsięwzięć z obecnego Krajowego Programu Kolejowego, jak i projektów już z finansowania UE na lata 2021–2027. Plany obejmują m.in. modernizację kolejnego odcinka Rail Baltica (Białystok–Ełk), przebudowę trasy Giżycko–Kętrzyn–Kościerzyna–Kartuzy, kolejowej obwodnicy Poznania czy modernizację linii na Śląsku. Będzie również kilkaset przetargów na prace remontowe i utrzymaniowe o wartości 650 mln zł, obejmujące całą sieć kolejową.

Pociągi przyspieszają

Ale są już gotowe plany także na dalszą perspektywę, gdy tylko pojawią się pieniądze z nowego budżetu UE. – Dysponujemy już dokumentacją projektową i przedprojektową na ogłoszenie w kolejnych latach ok. 40 przetargów na roboty budowlane na kwotę kilkudziesięciu miliardów złotych – zapowiada Ireneusz Merchel, prezes PLK.

Już teraz wprowadzenie w połowie grudnia nowego rozkładu jazdy pozwoliło przyspieszyć podróż na niektórych zmodernizowanych trasach. Przykładem jest Centralna Magistrala Kolejowa: pomiędzy Warszawą a Trójmiastem ekspresy PKP InterCity mogą teraz jechać 200 km/h, co zredukowało podróż do 2,5 godziny z 2 godzin i 47 minut. Jeszcze większe zmiany weszły w życie na południu kraju, gdzie do niespełna godziny (tj. o ok. 30 minut) skróciła się podróż pomiędzy Katowicami a Krakowem. Modernizacja trasy pozwoliła skrócić przejazd z Krakowa do Wrocławia (o ok. 40 minut) i z Katowic do Rzeszowa (o blisko 50 minut).

Prawdopodobnie w 2021 r. PKP rozszerzy połączenia międzynarodowe, dołączając do reaktywowanej sieci Trans Europe Express. Komfortowe pociągi połączą największe europejskie miasta, oferując krótkie czasy przejazdu i likwidując konieczność przesiadek. Wśród relacji mających szansę na uruchomienie w pierwszej kolejności proponowana jest m.in. trasa Warszawa–Berlin–Bruksela. PKP InterCity potwierdziło nam, że dla uruchomienia połączenia z Warszawy do Brukseli spółka planuje współpracę z zagranicznymi przewoźnikami i unijną administracją. Natomiast Ministerstwo Infrastruktury zadeklarowało, że kolej jest zainteresowana uruchamianiem nocnych pociągów w relacjach międzynarodowych. W Europie nabierają znaczenia, stając się ekologiczną alternatywą dla tanich linii lotniczych. – Przyszła realizacja sieci nocnych połączeń jest jednym z elementów do wdrożenia w ramach rozwoju transportu kolejowego w Polsce – powiedział „Rzeczpospolitej" minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Czytaj także:  PKP Intercity zamawia wagony za pół miliarda złotych

Stopniowo polepszać będzie się stan taboru. Tuż przed świętami PKP InterCity podpisało umowę na modernizację kolejnych 125 wagonów za 540 mln zł. Nowy kontrakt zwiększa wartość realizowanych inwestycji spółki do ponad 5 mld zł. Cały jej program inwestycyjny wart jest 7 mld zł, a dzięki niemu w pociągach będzie 80 proc. nowych lub zmodernizowanych wagonów.

Deficyt podróżnych

Ale na razie kolej zmaga się z koronawirusem. Od wczoraj Koleje Wielkopolskie z powodu zagrożenia epidemicznego zawiesiły transgraniczne połączenia z Czechami i Niemcami. PKP InterCity w pierwszych 10 miesiącach 2020 r. przewiozło o 42 proc. mniej pasażerów niż rok wcześniej. W Kolejach Śląskich listopad był słabszy od ubiegłorocznego o ponad połowę. Według Urzędu Transportu Kolejowego w 2020 r. liczba pasażerów kolei może się zmniejszyć do nawet 208 mln z 335 mln w 2019 r.

Problemem będzie ich odzyskanie. Już wiadomo, że stopnieje liczba podróży służbowych przez upowszechnienie pracy zdalnej. Jednocześnie z pociągami coraz mocniej konkurować będą samochody dzięki rosnącej sieci szybkich dróg.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA