fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Jak wojsko walczy z powodzią

Dowództwo
Blisko 500 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej pomaga usuwać skutki klęsk żywiołowych na południu kraju.

Żołnierze WOT wspierają strażaków i współdziałają z żołnierzami wojsk operacyjnych na terenie: Lubelszczyzny, Podkarpacia, Małopolski, Śląska i Ziemi Świętokrzyskiej.

Jak informuje ppłk. Marek Pietrzak z Dowództwa WOT na tych terenach obwiązuje najwyższy stopień gotowości żołnierzy tej formacji to oznacza, że powołanie w trybie natychmiastowego stawiennictwa może nastąpić w czasie krótszym niż 12 godzin.

Na terenie województw: łódzkiego, wielkopolskiego, podlaskiego oraz warmińsko – mazurskiego powołanie w trybie natychmiastowego stawiennictwa może nastąpić w czasie do 24 godzin. W pozostałych województwach (mazowieckie, kujawsko – pomorskie, pomorskie) stawiennictwo nie jest planowane w czasie krótszym niż 24 godziny.

Żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady OT w Izbiskach wspierając strażaków w uszczelnianiu grobli. Z kolei w Małopolsce żołnierze 11. Małopolskiej Brygady OT likwidują skutki powodzi na rzece Breń. Główne działania prowadzone są w gminie Radwan (Suchy Grunt). Żołnierze zajmują się m. in. umacnianiem wałów na rzece Upust.

- Brygada utrzymuje odwód do działania na terenie Krakowa - dodaje ppłk. Pietrzak.

Na terenie woj. śląskiego powołane zostały dwa wojskowe zespołu zadaniowe. Jeden z nich zabezpiecza miejsca zagrożone falą powodziową w powiecie bieruńsko-lędzińskim. Drugi zespół został powołany w Bielsku-Białej (rejon osiedla Komornice). Z kolei w Świętokrzyskiem żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady OT umacniają wały w miejscowości Zawichost. Od rana prowadzone są też działania w rejonie Sandomierza.

Na uwagę zasługuje bardzo wysoki odsetek stawiennictwa w trybie natychmiastowym żołnierzy OT, który wynosi 95 proc.

- Należy przy tym zaznaczyć, że wielu jeszcze niepowołanych żołnierzy zgłasza swoją dyspozycyjność do natychmiastowego stawiennictwa. Z powołania w trybie natychmiastowym zwolnieni są żołnierze - strażacy OSP, maturzyści i bezpośrednio dotknięci skutkami kryzysu - dodaje ppłk. Pietrzak.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA