„New York Times” zweryfikował nagranie, pochodzące z kamery przemysłowej. Podobnie dziennikarze tej gazety uczynili wcześniej z pierwszym wideo, pokazującym moment trafienia samolotu przez rakietę. Wtedy nagrane zostało jednak tylko jedno uderzenie - autor nagrania twierdził, że włączył kamerę w telefonie po tym, jak usłyszał nieokreślony wybuch.

Nowy film wskazuje, że mogło to być pierwsze trafienie, które nastąpiło pół minuty przed kolejnym. Oba pociski zostały wystrzelone z wojskowego terenu, z odległości kilkunastu kilometrów.

Jak pisze „New York Times”, nowe wideo może wyjaśnić, dlaczego transponder samolotu przestał działać na kilka sekund przed uderzeniem drugiego pocisku - został uszkodzony pierwszą rakietą.

Żadna z rakiet nie zestrzeliła boeinga - na nowym filmie można zobaczyć płonący samolot, który kieruje się z powrotem w stronę międzynarodowego lotniska w Teheranie. Kilka minut później maszyna eksplodowała i runęła, o mały włos nie spadając na wioskę Khalaj Abad, pokazaną w filmowej rekonstrukcji, przygotowanej wcześniej przez „NYT”.

Nowojorska gazeta poinformowała, że nowe wideo zostało nagrane kamerą z dachu budynku, znajdującego się w pobliżu miejscowości Bidkaneh, położonej kilka mil od terenu wojskowego, z którego wystrzelone zostały pociski. Tę informację potwierdził Amir Ali Hajizadeh, dowódca jednostki powietrznej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Film z objaśnieniami można zobaczyć na stronie „New York Timesa”