fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Antoni Macierewicz: Eksperymentem, który zrobiła komisja Millera, było przepisanie raportu Anodiny

PAP/ Paweł Supernak
- Nie ma czegoś takiego jak komisja Macieja Laska. Był zespół propagandowy, którym kierował pan Maciej Lasek, na użytek pana Donalda Tuska. Osłonę propagandową Donalda Tuska, ale zespołu naukowego, czy też badawczego nie było - powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w Polskim Radiu 24.

Antoni Macierewicz bronił ustaleń podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy w Smoleńsku.

- Ilość niesprawiedliwych słów, jakie wczoraj padły wobec komisji ze strony takich osób jak pan dr Lasek była bardzo duża. Mówienie, że komisja która bada teraz tragedię smoleńską, że tam nie ma ludzi doświadczonych jeśli chodzi o lotnictwo, wobec tego że jest tam pan kapitan Więckowski - najbardziej doświadczony pilot Tu 154 w Polsce w ogóle, jeden z najlepszych pilotów w Polsce, to jest nieprzyzwoitość - powiedział minister.

- To są inwektywy, które bazują na tym, że nazwiska i dorobek ludzi, którzy pracują w komisji nie są powszechnie znane, reklamowane, tak jak reklamowany jest pan Lasek - dodał Macierewicz.

Szef MON po raz kolejny krytycznie odniósł się do raportu komisji Jerzego Millera. - Eksperymentem, który zrobiła (komisja Millera - przyp. red.), było przepisanie raportu pani Anodiny - powiedział.

Minister zadeklarował, że jest gotowy zaprosić Macieja Laska do rozmowy. - Ten materiał, te dziesiątki badań, które zostały wczoraj pokazane są do naukowej dyskusji. One zostały już zakończone i mogą być poddane osądowi naukowemu. Proszę bardzo. Jesteśmy do tego gotowi - w dowolnym gremium, na dowolnych na zasadach naukowych, ale merytorycznych, a nie propagandowych - mówił Macierewicz w Polskim Radiu.

- Może wtedy dowiemy się dlaczego na przykład komisja pod kierownictwem pana Millera w ogóle nie chciała zauważyć awarii systemu hydraulicznego. Dlaczego udano, że tej awarii nie ma? Podobnie jak fakt, że wiele części tego samolotu leżało także przed tą "pancerną brzozą", one odpadły dużo wcześniej - dodał.

Pytany o dzisiejsze przesłuchanie byłego MSZ Radosława Sikorskiego w sprawie przeciwko byłemu szefowi kancelarii premiera Tomaszowi Arabskiemu, Macierewicz uznał, że "minister Sikorski rzeczywiście jest świadkiem bardzo ważnym".

- Jego wgląd w działania związane z wszystkimi rozmowami na temat przygotowań do lotu Tu-154 był olbrzymi, miał największą wiedzę na temat kto z kim i o czym rozmawiał - ocenił.

- Musimy pamiętać, że w ostatnich godzinach tej tragedii odbywały się swoiste negocjacje, nie wiem czy był z nie zaangażowany minister Sikorski, ale na pewno była zaangażowana ambasada Polski, co do tego, czy będzie wskazane zapasowe lotnisko, czy nie będzie - dodał gość Polskiego Radia 24.

Źródło: Polskie Radio 24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA