fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Rekordy w online szybko się nie skończą

Adobe Stock
Pandemia napędziła do e-sklepów nowych klientów, ale nawet po odmrożeniu gospodarki utrzymują one świetne wyniki. W efekcie rynek urośnie o 31 proc.

W marcu czy kwietniu nie brakowało sprzedawców, którzy nawet kilkakrotnie zwiększali sprzedaż online. I choć od 4 maja stacjonarne sklepy na nowo zostały otwarte, firmy e-handlowe nadal są w doskonałych nastrojach.

– Obserwujemy znaczne zainteresowanie klientów zakupami przez internet. Potwierdzają je trzycyfrowe wzrosty w naszym kanale e-commerce, które utrzymują się nawet dziś, po otwarciu sklepów stacjonarnych. To pokazuje skuteczność racjonalnych działań promocyjnych online, prowadzonych przez nas od początku pandemii – podaje biuro prasowe LPP, właściciela marek Reserved czy House.

E-sklepy nadal na fali

Zgodnie z raportem eCommerce Europe, który „Rzeczpospolita" prezentuje jako pierwsza, w 2020 r. prognozowany wzrost wydatków internetowych Polaków wyniesie ponad 31 proc. Oznacza to, iż wartość tego rynku – bez wydatków internetowych firm – przekroczy 15,3 mld euro. Wzrosty widać w całej Europie, ale mimo ogromnych zmian wywołanych pandemią, tylko w kilku krajach rynek ma rosnąć szybciej niż rok temu.

– To specjalny moment w historii, nikt nie mógł takiej sytuacji przewidywać. Pandemia uderzyła w handel, ale stworzyła też możliwości dla sprzedawców internetowych, jak również konsumentów. Zwłaszcza ci starsi zwrócili się do handlu internetowego, często po raz pierwszy – mówi Ian Jindal, prezes RetailX, autora raportu dla sieci organizacji krajowych firm gospodarki internetowej.

Według ostatniego raportu Izby Gospodarki Elektronicznej „Omni-commerce.Kupuję wygodnie 2020" w sieci kupuje już 72 proc. internautów (wzrost o 15 pkt proc. w stosunku do poprzedniej edycji z 2019 r.). – Konsumenci coraz rzadziej są w stanie wskazać branżę, w której w ogóle nie dokonaliby zakupu online lub mobilnie. Do niedawna taką kategorią były produkty spożywcze, ale pandemia zdecydowanie zmieniła tę sytuację – mówi Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.

– Polacy przestali też bać się dużych wydatków online. Obecnie już prawie trzy czwarte e-kupujących deklaruje, że ich koszyki zakupowe w sieci są większe niż w sklepach stacjonarnych – dodaje.

Przybywa także sprzedawców, a na boomie zyskiwali nie tylko ci już obecni w sieci. – Do końca kwietnia liczba e-sklepów w Polsce wzrosła o niemal 1,7 tys. – mówi Tomasz Starzyk, rzecznik Bisnode Polska. Oznacza to, że jest ich już łącznie ponad 40 tys.

Nowe sektory w grze

– W ostatnim czasie odnotowaliśmy trzykrotny wzrost udziału sprzedaży online w całościowej sprzedaży sieci drogerii i aptek Super-Pharm. Nasz eCommerce w ciągu dwóch miesięcy (marzec, kwiecień) osiągnął taki wynik, jak w całym 2019 roku – mówi Remigiusz Chrzanowski, członek zarządu Super-Pharm Poland odpowiedzialny za rozwój kanału digital.

– Oczywiście nastąpiło wypłaszczenie trendu wzrostowego sprzedaży eCommerce po spowolnieniu pandemii, ale w czerwcu i na początku lipca nadal, nawet po ustabilizowaniu się wzrostów, są one ponad dwa razy większe niż w styczniu oraz lutym 2020 – dodaje. Dlatego firma zainwestowała w udogodnienia dla potencjalnych klientów, jak np. czat z farmaceutą na stronie.

Platforma Shoper podaje, że w czerwcu nadal o 181 proc. wyższe niż przed rokiem są obroty spożywczych sklepów internetowych, o 167 proc. zwiększyły sprzedaż te z kategorii komputery (wraz z akcesoriami), niemal podwojone obroty pokazują sektory takie jak upominki, produkty dla dzieci czy dom i ogród.

– Zaczęliśmy doceniać możliwość załatwiania wielu spraw z domu przez internet i wolny czas, który dzięki temu zyskujemy. To może wyjaśniać, dlaczego praktycznie we wszystkich branżach na naszej platformie ruch jest o kilkadziesiąt procent większy niż przed rokiem, a kupujący wydają dwukrotnie więcej – mówi Oliwia Tomalik z Shopera.

Są to wyniki niższe niż w apogeum pandemii z marca i kwietnia, niemniej rynek nadal rośnie dużo szybciej niż wcześniej. – W czerwcu zainteresowanie zakupami w sklepach internetowych było większe o 35 proc. niż przed rokiem – mówi Tomasz Jankowski, rzecznik porównywarki Ceneo. Platforma w tym roku spodziewa się miliarda wizyt kupujących, a już generuje sprzedaż o wartości ponad 400 mln zł miesięcznie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA