fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Lidl pokazuje kulisy działania sklepów. Niecodzienna kampania sieci handlowej

Bloomberg
Kolejna odsłona kampanii reklamowej Lidla „Więcej na radość życia" zabiera nas na zaplecze sklepów.

W zeszłym roku bohaterami reklam Lidla zostali klienci sieci. W tym roku kampania reklamowa koncentruje się na funkcjonowaniu sklepów i pracownikach sieci. Nowa odsłona kampanii „Więcej na radość życia" pozwala nam jednym okiem rzucić na zaplecze Lidla i poznać trochę, jak sieć funkcjonuje od kuchni.

- W najnowszej odsłonie kampanii pokazujemy kulisy działania naszych sklepów. Tysiące pracowników naszej firmy dba o to, by niemal 1 mln klientów każdego dnia mogło robić zakupy w Lidlu. Jesteśmy nowoczesną firmą dbającą o ekologię, zrównoważony rozwój, świeżość produktów, których jakość potwierdzają liczne certyfikaty. Nasi pracownicy to eksperci w swoich dziedzinach – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, Communications Manager w Lidl Polska.

Sieć zdradza kulisy swojego działania w spotach, których narratorami są pracownicy sieci. Możemy się z nich dowiedzieć, na przykład, jak często sprzątane są sklepy sieci Lidl. W spocie zastępca managera sklepu opowiada, że alejki myte są nawet 10 razy dziennie, a otoczenie sklepu sprzątane jest każdego ranka, co ilustrowane jest czynnościami wykonywanymi w większości przez pracownice sieci.

Bardzo dobrze wypada za to spot o ekologicznym podejściu sieci, z którego dowiadujemy się między innymi, że Lidl odzyskuje ciepło z urządzeń chłodniczych.

- Mona powiedzieć, że teraz grzejemy sobie Lidla lodówkami – żartuje Michal Herbele, pracownik Lidla od 17 lat w spocie.

Dzięki takim działaniom zyskuje jednak zarówno Lidl (bo ma mniejsze rachunki za energię i ciepło), jak i środowisko naturalne. W konsekwencji zyskują wszyscy, nie tylko klienci płacący mniej za zakupy.

Kampania Lidla, jak chwali się sieć, „to pionierskie posunięcie ze strony sieci handlowej". Klienci są bowiem zapraszani na zaplecze, które dotychczas oglądali co najwyżej gdy otwierały się drzwi, a pracownik wyjeżdżał z niego z paletą pełną towaru. Jednak nie jest tak, że firmy nie zapraszały już klientów na swoje zaplecze – w Polsce klientów zapraszał do obejrzenia swojej działalności dosłownie od kuchni McDonald's. Fastfoodowy gigant, podobnie jak Lidl w zeszły roku, zabierał także dziennikarzy i blogerów do fabryk, w których produkowane są sprzedawane przezeń produkty.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA