fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Małgorzata Zaleska, GPW: Gospodarka w 2017 r. przyspieszy

Fotorzepa/Piotr Malecki
Jesteśmy największą giełdą w Europie Środkowo-Wschodniej, więc obserwujemy działające w regionie spółki. Jeśli spełniają kryteria i są zainteresowanie debiutem, zachęcamy je do skorzystania z naszej oferty – mówi prezes warszawskiej GPW prof. Małgorzata Zaleska.

Rz: W drugim półroczu na warszawskiej giełdzie (GPW) widać wzrost aktywności inwestorów. Z czego to wynika?

Złożyło się na to wiele czynników. Przede wszystkim to wyraz zaufania do silnych fundamentów polskiej gospodarki. To, że zaczniemy rosnąć szybciej w 2017 r., widać już dziś na giełdzie, która wyprzedza wydarzenia w gospodarce. Rekordowe zwyżki obrotów akcjami i ich średnia dzienna wartość, jakie ostatnio odnotowujemy, to zdecydowanie pozytywne sygnały dla inwestorów. A dla nich liczy się przecież wyłącznie stabilna perspektywa zysków. To samo dotyczy także GPW jako spółki giełdowej. Od połowy lutego kapitalizacja GPW wzrosła o ponad 200 milionów złotych, a kurs akcji urósł o 15 proc. Oczywiście nadal musimy ciężko pracować nad odbudowywaniem zaufania do giełdy i rynku kapitałowego. To niezwykle ważne nie tylko dla samej GPW, ale także dla całego środowiska rynkowego oraz administracji państwowej. Giełda i rynek kapitałowy to nasze dobro wspólne.

Mówiąc o rynku kapitałowym, siłą rzeczy trzeba poruszyć temat strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju wicepremiera Morawieckiego. Jaką rolę w niej widzi dla siebie GPW?

Od początku aktywnie uczestniczymy w pracach nad „Planem na rzecz odpowiedzialnego rozwoju". Giełda to jedno z kluczowych narzędzi do realizacji tej strategii. Bez niej kilka fundamentalnych postulatów tam zawartych nie ma szans powodzenia.

Dlaczego?

Strategia ta opiera się na dwóch filarach: pozyskiwaniu źródeł finansowania dla innowacyjnych podmiotów oraz budowaniu oszczędności długoterminowych. Warszawska giełda jest idealnym miejscem, aby to osiągnąć. Inwestorzy indywidualni powinni bowiem patrzeć na GPW głównie przez pryzmat inwestowania długoterminowego, a nie tylko „tu i teraz". Dlatego od początku apelujemy o wprowadzenie ulg podatkowych wspierających takie rozwiązania. Cały czas promujemy ideę wprowadzenia na giełdę funduszy typu REIT. Uważamy, że to bezpieczny produkt dla inwestycji długoterminowych, który może zaktywizować inwestorów indywidualnych. Włączamy się także w program Mieszkanie+. Zgłosiliśmy już propozycję jego finansowania za pomocą instrumentów rynku kapitałowego. Chcemy zaoferować jednostkom samorządu terytorialnego emisję obligacji. Wyprzedzę przy tym główny zarzut: po co gminy mają się jeszcze bardziej zadłużać. Otóż zaproponujemy im obligacje przychodowe, które nie wliczają się do zadłużenia.

A co ze wspomnianymi źródłami kapitału? Gdzie ich szukać?

Ciekawym pomysłem jest rynek obligacji, który nieustannie rozwijamy. Wymaga on dalszego uproszczenia i zwiększenia przejrzystości. Dbamy o interesy inwestorów, dlatego zbudowaliśmy model biznesowy Polskiej Agencji Ratingowej. Ma ona nadawać ratingi przede wszystkim mniejszym podmiotom, których nie stać na drogie usługi dużych agencji. Przy tworzeniu PAR bardzo mocny nacisk położyliśmy na to, aby był to podmiot rentowny. Nie tylko chcemy funkcjonować jako agencja ratingowa, ale także zamierzamy na tym zarabiać.

Kiedy można się spodziewać pierwszych efektów współpracy zagranicznej GPW? Chodzi tu przede wszystkim o współpracę polsko-białoruską i polsko-azjatycką.

Myślę, że już w przyszłym roku. Jesteśmy największą giełdą w Europie Środkowo-Wschodniej i dlatego obserwujemy działające w tym regionie spółki. Jeśli spełniają kryteria i są zainteresowanie debiutem na GPW, zachęcamy je do skorzystania z naszej oferty. Wciąż uczymy się rynku białoruskiego, niemniej jesteśmy przekonani, że tamtejsze przedsiębiorstwa zainteresują polskich inwestorów. Na przykład spółkami z sektora IT interesują się inwestorzy z USA, Rosji i UE. Aktywna jest na tym rynku również giełda londyńska.

A co z partnerami z Azji?

Ze względu na różnice kulturowe relacje te buduje się znacznie dłużej. Często wgościmy na Książęcej (przy tej ulicy w Warszawie mieści się siedziba GPW – red.) chińskie delegacje, podpisaliśmy już umowy o współpracy. Na początku przyszłego roku planujemy dwa roadshows: do Chin i Hongkongu. Z jednej strony będziemy szukać ciekawych podmiotów, które mogłyby pojawić się na naszym rynku, z drugiej chcemy przybliżyć azjatyckim inwestorom polskie spółki i pokazać im, że warto inwestować w naszym kraju. Przyszły rok powinien przynieść pierwsze efekty tej współpracy.

Kilka spółek z Chin już mieliśmy na GPW i inwestorzy raczej nie mają z nimi zbyt miłych wspomnień...

Chiny co roku budują w dorzeczu Rzeki Perłowej miasto wielkości Londynu. Mają ogromny potencjał i kapitał, który do tej pory był w Polsce nieco lekceważony. Skupiano się niemal wyłącznie na Londynie i Nowym Jorku. My spoglądamy na perspektywy współpracy z Państwem Środka z ogromną nadzieją.

Czy to zagraniczne podmioty będą motorem napędowym rynku pierwotnego w 2017 r.? Jak pani w ogóle ocenia kondycję rynku IPO w 2016 r.?

Na pewno rok 2016 – wbrew temu, co mówią niektórzy – należy ocenić pozytywnie. Na giełdzie debiutowały podmioty, z którymi rozmowy zaczęły się jeszcze w 2015 r. Wszystko dlatego, że przeprowadzenie IPO to dość długi proces. W tym roku skoncentrowaliśmy się wyłącznie na spółkach, które są nie tylko zainteresowane debiutem na GPW, ale także atrakcyjne dla inwestorów. Odbyliśmy blisko sto takich spotkań z kandydatami do notowania na GPW. Mamy głębokie przekonanie, że część z nich zaowocuje debiutami giełdowymi w 2017 r.

4 stycznia planowane jest nadzwyczajne walne zgromadzenie GPW, a w porządku obrad są m.in. zmiany w zarządzie. Czy są nieuniknione?

Czas pokaże. Moim zadaniem jest kierować warszawską giełdą tak długo, jak długo będzie trwała moja misja. Zapewne im dłużej będzie trwała, tym większą będę miała satysfakcję z tego, że rozpoczęte projekty uda się doprowadzić do końca. Niezależnie od wszystkiego GPW cały czas pracuje efektywnie i liczę, że tak będzie nadal.

CV

Prof. Małgorzata Zaleska jest prezesem Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie od stycznia 2016 r. Jest także m.in. dyrektorem Instytutu Bankowości SGH i przewodniczącą Komitetu Nauk o Finansach PAN. Była m.in. członkiem zarządu NBP (2009–2015). Absolwentka SGH.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA