fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

#RZECZoBIZNESIE: Piotr Kuczyński: Rząd nie docenia potencjału giełdy

Rzeczpospolita
Nie rozumiem polityków, którzy chcą ratować garstkę frankowiczów - uważa Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion i dodaje, że polscy politycy nie rozumieją giełdy.

Zadyszka na giełdzie i zadyszka złotego. Co się dzieje?

- Normalna korekta. Czekamy na różne wydarzenia – podkreśla Piotr Kuczyński, dodając że inwestorzy czekają na to co powie Moody's 13 maja. Nie wiadomo co się stanie.

- Ja podejrzewam, że obniżą perspektywę - podkreśla Kuczyński. Jeśli obniżona zostanie tylko perspektywa to złoty mocno zyska, ale jeśli obniżony zostanie rating to wtedy może być nieciekawie - uważa Kuczyński i dodaje że według niego "tak źle nie będzie" i nie dojdzie do obniżenia ratingu Polski. To co się teraz dzieje ze złotym to gra pod rating. Zdaniem analityka NBP lub BGK będą interweniować na rynku złotego, gdyby się okazało, że faktycznie ktoś spekuluje na złotym.

- Niektórzy moi koledzy uważają, ze to osłabienie wynika z obawy o losy ustawy frankowej, ale uważam, że tak nie jest - mówi Piotr Kuczyński, podkreślając że w takim wypadku taniały by także akcje banków, które takich kredytów udzielały, a tak nie jest.

- Rynek zakłada, że mimo wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego, że "trzeba to załatwić", to mimo tego nikt nie popełni takiego samobója by niszczyć sektor bankowy - podkreśla analityk.

- Polska przegapiła giełdową hossę przez OFE – uważa Kuczyński, dodając że patrząc na giełdę widać że jakieś duże zagraniczne fundusze opuszczają warszawską giełdę. Jednocześnie widać, ze polskie TFI kupują. Poza tym spadały akcje banków - przez OFE oraz zawirowanie z kredytami frankowymi oraz akcje firm energetycznych zaangażowanych w ratowanie kopalń.

- Politycy niekoniecznie rozumieją to co się dzieje na giełdzie - podkreśla Kuczyński i dodaje, że jego zdaniem politycy nie widza giełdy, ponieważ się na niej nie znają, poza wicepremierem Mateuszem Morawieckim oraz ministrem Szałamachą. A przecież GPW może być potężnym filarem finansowania Planu Morawieckiego, natomiast rząd zachowuje się jak by tego nie dostrzegał. - Giełda jest niedoceniana - podkreśla Kuczyński.

- Nie rozumiem polityków spierających frankowiczów. Ustawa frankowa pogrąży banki a co za tym idzie uderzy w giełdę - powiedział Kuczyński, dodając że większość frankowiczów spłaca swoje kredyty i nie ma z tym problemu, a rząd chce ratować garstkę najbardziej agresywnych działaczy tego ruchu. - Pomagając tej garstce chcemy zaszkodzić milionom - mówi Kuczyński.

A jak jest na rynkach światowych? Czy udałoby nam się podgonić do Stanów Zjednoczonych?

- Do Stanów nam daleko – uważa Kuczyński, dodając że nie uda nam się podgonienie chociażby dlatego, że wciąż nie wiadomo co z ustawą bankową. - Nadal nie wiemy co z tymi kredytami walutowymi. Jeśli będzie rozwiązanie, które mocno uderzy w sektor bankowy tak jak mówi KNF, a ja tu KNF wierzę, i politycy oszaleli i popełnili seppuku, to giełda się po prostu zawali - ostrzega Piotr Kuczyński.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA