fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Kolejny dzień załamania na Wall Street

Bloomberg
Dow Jones Industrial stracił we wtorek 857 pkt, czyli nieco ponad 3 proc. S&P 500 spadł o 3 proc., a Nasdaq Composite zniżkował o 2,8 proc. Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich sięgnęła rekordowo niskiego poziomu 1,32 proc. To skutki obaw inwestorów przed epidemią koronawirusa.

Po raz pierwszy od listopada 2008 roku Dow Jones Industrial tracił przez dwie sesje z rzędu po ponad 3 proc. Od tegorocznego rekordu spadł on już o blisko 7 proc. Na terytorium korekty znalazły się, po spadkach wynoszących ponad 10 proc., akcje Apple i Facebooka.

- Zmienność jest rzeczą normalną. Straszne jest jednak to, że do tak dużego spadku z rekordowo wysokich poziomów doszło tak szybko - twierdzi Art Hogan, główny strateg rynkowy National Securities.

Do przeceny doszło, choć Larry Kudlow, doradca ekonomiczny prezydenta Trumpa, przekonywał we wtorek, że epidemia koronawirusa została już powstrzymana w USA.

Analitycy zaczęli już ciąć prognozy zysków dla spółek. Według danych The Earnings Scout, średnia prognoz mówi o spadku zysków spółek z indeksu S&P 500 w pierwszym kwartale o 0,1 proc. Jeszcze na początku miesiąca mówiła ona o wzroście o 2,5 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA